Ostatnie wydanie ukraińskiego „Vogue'a” ukazało się w lutym 2022 roku. Wyglądało wówczas jak niemal każda inna edycja tego znanego na całym świecie tytułu. Agresja z 24 lutego 2022 roku całkowicie zmieniła sytuację. Magazyn przestał się ukazywać. Działał jedynie serwis internetowy, ale publikację wersji papierowej wstrzymano bez określonej daty powrotu na rynek.
Czytaj więcej
W Moskwie ruszyła luksusowa kawiarnia, której wystrój wprost nawiązuje do marki Gucci. Nazwa lokalu, EFAC ICCUG, brzmi dziwnie, ale to sprytny wybi...
W kwietniu 2023 roku ukraiński „Vogue” wraca z kolejnym wydaniem. Mimo dramatycznej sytuacji, z jaką wciąż mierzą się Ukraińcy, wydawca postanowił wznowić jego publikację. Jednak pierwszy numer odbiega znacząco od ostatniego sprzed wojny.
Pierwszy ukraiński „Vogue” od wybuchu wojny
Najnowsze wydanie ukraińskiego „Vogue'a” nazwano Edition 1. Nosi ono tytuł „Szlak niezłomnych”. Magazyn poświęcono heroizmowi Ukraińców i Ukrainek – na łamach najnowszego numeru czytelnicy będą mieli okazję poznać historie 50 bohaterów i bohaterek.
Są wśród nich żołnierze, artyści i artystki, sportowcy i sportsmenki, aktywiści i aktywistki, strażacy, ludzie organizujący zbiórki pieniędzy i sprzętu dla wojska. Jest też Andrij Szewczenko, najlepszy w historii piłkarz ukraiński, a także Kyryło Budanow, szef wywiadu wojskowego, jedna z najważniejszych postaci toczącej się wojny.
Ostatnie przed wojną wydanie ukraińskiego „Vogue'a”, nosiło oznaczenie luty-marzec 2022.
Tworząc najnowszy numer magazynu redakcja ukraińskiego „Vogue” współpracowała z autorami z całego świata. Wśród nich znaleźli się autorzy i autorki z Francji, Szwajcarii czy Niemiec. Zdjęcia do najnowszego wydania powstały między innymi w Charkowie czy Kijowie.
Kyryło Budanow, szef wywiadu wojskowego w „Vogue Ukraina”
„Żyliśmy i oddychaliśmy tym numerem przez kilka miesięcy. Naprawdę wierzyliśmy, że uda się to 30 grudnia – w tym właśnie dniu sfotografowaliśmy naszego pierwszego bohatera do projektu. Był nim szef ukraińskiego wywiadu wojskowego Kyryło Budanow. Kiedy wszedł do naszego studia fotograficznego, zrozumieliśmy, że możemy to zrobić – niezależnie od tego, jak bardzo nierealne wydawało się na pierwszy rzut oka zebranie w jednym numerze magazynu wojskowych i polityków, wolontariuszy i artystów, obrońców praw człowieka czy pracowników Państwowej Służby Ratunkowej” – czytamy na stronie internetowej ukraińskiego „Vogue”.
Ukraińska edycja "Vogue" uznawana jest za jedną z najciekawszych wśród wszystkich, które publikowane są na świecie. Gdy rozpoczęła się inwazja, redakcja zrezygnowała z informowania o trendach w świecie mody. Zamiast tego na stronie magazynu zaczęto relacjonować sytuację w Ukrainie. Dopiero po jakimś czasie postanowiono wrócić do tradycyjnych treści. Redaktorzy i redaktorki nie zapominają jednak o wojnie – często pojawiają się informacje o walkach, sytuacji w ukraińskich miastach i akcjach wsparcia dla armii ukraińskiej.