Średniowieczna twierdza Helfsztyn znajduje się w miejscowości Tyn nad Beczwą w południowo-wschodnich Czechach. To drugi pod względem wielkości zamek w tym kraju. Architekci wzięli go na warsztat, w bardzo udany sposób wprowadzając do zabytkowej przestrzeni nowoczesne elementy.

Zamek Helfsztyn: udany mariaż historii i nowoczesności

Monumentalny zamek, z którego rozpościera się malowniczy widok na dolinę Bramy Morawskiej, co roku odwiedzają tysiące turystów. To jedna z największych atrakcji turystycznych w Czechach. Jego pogarszający się a roku na rok stan zmusił do wymyślenia sposobu na to, aby umożliwić zwiedzającym bezpieczne poruszanie się po tym rozległym kompleksie, a zarazem zachować jego oryginalną formę.

Czytaj więcej

Królewski styl: oto europejskie zamki do wynajęcia na Airbnb

W 2015 roku podjęli się tego zadania architekci z pracowni Atelier-r z Ołomuńca. Po serii konsultacji z konserwatorami zabytków prace rekonstrukcyjne zaczęły się w 2017 roku. Ukończono je w 2020 roku.

Projektanci postanowili zamontować w przestrzeni zamku efektowną sieć podświetlonych klatek schodowych i mostków ze stali kortenowskiej o rdzawej barwie, która – jak się okazało – świetnie koresponduje z historycznym charakterem kompleksu. Szklane balustrady pozwalają dokładnie przyjrzeć się każdemu zakątkowi zamku.

Dzięki tym rozwiązaniom zwiedzający mogą przemierzać cały kompleks od poziomu gruntu aż po najwyższe piętra. Nie zapomniano również o punktach widokowych w newralgicznych punktach zamku. Zgodnie z wymogami, budynek otrzymał również nowy dach ze szkła i stali.

Rekonstrukcja natychmiast odbiła się szerokim echem w branżowych mediach – i nic dziwnego. Efekt pracy architektów udowadnia, że zastosowanie w przestrzeni kilkusetletniego zabytku nowoczesnych materiałów może dać znakomite rezultaty.

Oprócz najnowszej nagrody, za swój projekt architekci z Atelier-r dostali szereg wyróżnień. W 2020 roku przyznano im nagrodę w konkursie „Czech Interior Award” w kategorii „Wnętrze Publiczne” oraz nagrodę czytelników w kategorii „Rebirth Project” magazynu Dezeen.

Mury pozostawione w spokoju

Zamek Helfsztyn wzniesiono pod koniec XIII wieku z inicjatywy morawskiego szlachcica, Bedrzycha z Linawy. W trakcie swojej historii budynek przechodził z rąk do rąk, zaś w XVII wieku jego ówcześni właściciele ostatecznie go porzucili. Od tego czasu zamek zaczął popadać w ruinę.

W takim właśnie stanie przetrwał do naszych czasów, stanowiąc atrakcję turystyczną – aż do 2014 roku. To właśnie wtedy kruszące się i odpadające kamienie zaczęły zagrażać nie tylko konstrukcji samego zamku, ale również odwiedzającym go turystom.

Czeski Instytut Dziedzictwa Narodowego zorganizował więc kilka przetargów na rekonstrukcję budynku. Efekty poprzednich prób renowacji twierdzy okazały się niezadowalające. Dopiero projekt architektów ze studia Atelier-r spotkał się z aprobatą Instytutu. I wydaje się, że był strzałem w dziesiątkę.

Atelier-r ma na swoim koncie również inną udaną rekonstrukcję. Dzięki minimalnej interwencji architektów w dwóch sąsiadujących renesansowych kamienicach w Ołomuńcu udało się zaadaptować w nich przestrzeń na pub.

Pomniejsze prace rekonstrukcyjne na zamku Helfsztyn nadal trwają, jednak kompleks jest otwarty dla zwiedzających. Można więc na własne oczy przyjrzeć się efektom pracy architektów. Na zamku regularnie odbywają się imprezy kulturalne o rozmaitej tematyce, między innymi wystawy i festiwale.