Gorszej daty otwarcia „Słońca Moskwy” rosyjskie władze nie mogły sobie wymarzyć. W dniu, w którym Władimir Putin dokonywał uroczystego otwarcia diabelskiego młyna w Moskwie, ukraińska ofensywa w obwodzie charkowskim doprowadziła do wyzwolenia dziesiątek wsi i kilku kluczowych miast – w ciągu kilkudziesięciu godzin Ukraińcy odbili więcej terenu niż Rosjanom udało się zająć przez kilkanaście tygodni.

Mos.ru, CC BY 4.0, Wikimedia Commons

Właśnie w takich okolicznościach w Moskwie uruchomiono 10 września 2022 roku gigantyczny diabelski młyn. „Słońce Moskwy” jest imponującą konstrukcją: to największy w Europie obiekt tego typu. Swoimi rozmiarami (wysokość – 140 metrów) przewyższa londyński London Eye, który do tej pory uchodził za najwyższy diabelski młyn w Europie.

Czytaj więcej

Rosjanie promują nową atrakcję turystyczną. „Wakacje szlakiem Władimira Putina”

Budowa obiektu szła powoli i z problemami. W trakcie pojawiło się wiele pytań dotyczących bezpieczeństwa konstrukcji, jakości wykonania, a także hałasu, który generuje „Słońce Moskwy”. Jednak otwarcie obiektu miało zbiec się z jubileuszem założenia Moskwy, więc firmy odpowiedzialne za budowę młyna musiały zdążyć. Zdążyły – Władimir Putin uroczyście otworzył „Słońce Moskwy” łącząc się z zebranymi w moskiewskim Ogólnorosyjskim Centrum Wystawowym przez internet.

Mos.ru, CC BY 4.0, Wikimedia Commons

Uruchomienie diabelskiego młyna nie obyło się bez problemów – urządzenie kilka razy się zatrzymywało. Dzień po inauguracji, „Słońce Moskwy” zostało zamknięte. Jak informują rosyjskie serwisy internetowe – powodem była konieczność „kalibracji systemu”. Usterki udało się usunąć, ale nadal urządzenie działa w trybie ograniczonym.

„Słońce Moskwy” składa się z 30 klimatyzowanych kabin, każda z nich może pomieścić do 15 pasażerów. 5 kabin ma przezroczystą podłogę. Jeden obrót diabelskiego młyna trwa niespełna 19 minut. Władze Moskwy oceniają, że nowa atrakcja rosyjskiej stolicy będzie przyciągać ponad 2 miliony turystów rocznie.