Na fali rosnącej popularności podróżowania solo przybywa osób zainteresowanych miejscami, gdzie będą mogły wypocząć w pojedynkę. Niezupełnie nowym, ale budzącym coraz większe zainteresowanie w tej grupie urlopowiczów jest hotel o nazwie: Eremito. Niezwykły obiekt znajduje się we włoskiej Umbrii.
Hotel Eremito: Luksusowy „detoks” we Włoszech
Hotele figurujące w przewodniku Michelin kojarzą się raczej z luksusowymi warunkami i bogactwem rozmaitych udogodnień. Tego wszystkiego nie znajdziemy w 1-gwiazdkowym (według hotelowego przewodnika Michelin) hotelu Eremito.
Niezwykły ośrodek znajduje się w połowie drogi między Rzymem a Florencją, w samym centrum rezerwatu w prowincji Terni w Umbrii. To włoski region, który pozostaje poza radarem większości turystów odwiedzających ten kraj.
Czytaj więcej
Dom Skrojony w Wilnie to zaskakująca odpowiedź na problem, który stworzyła zmiana prawa budowlanego. Ten nietuzinkowy projekt jest dziełem architek...
Lokalizacja hotelu Eremito jest niezwykle malownicza: wokół niego rozciągają się blisko trzy tysiące hektarów gęstego lasu porastającego łagodne wzgórza. Najbliższym większym miastem jest znajdujące się niecałe 20 kilometrów na południe Orvieto.
Hotel Eremito działa w starym budynku z kamienia, który odbudowano i przystosowano do tego, aby spełniał wszystkie standardy współczesnego obiektu hotelowego. Jak zapewniają twórcy hotelu, można tu zregenerować umysł i ciało, zafundować sobie „cyfrowy detoks” i odnaleźć spokój ducha.
Poza poranną jogą, medytacją, spacerami po lesie, rozmowami z innymi mieszkańcami kameralnego hotelu i korzystaniem z tutejszej łaźni, goście Eremito nie mają tu zbyt wiele do roboty. I to właśnie na tym polega główna atrakcja tego miejsca.
Hotel Eremito: Luksus w średniowiecznej pustelni
Twórcą i właścicielem hotelu jest Marcello Murzilli, były projektant mody i założyciel niefunkcjonującego już luksusowego hotelu Desconocido w Meksyku, który swego czasu cieszył się sporą popularnością wśród zamożnych urlopowiczów. Jedynym wspólnym elementem obydwu obiektów, które stworzył Murzilli, jest to, że największym luksusem jest w nich całkowite odcięcie się od nowoczesnych technologii.
Pokoje w hotelu-pustelni przypominają cele mnichów. Są niewielkie i ascetyczne, zapewniają jednak niezbędne minimum: prywatną łazienkę z prysznicem i wygodne łóżka, które wyposażono w ręcznie szytą pościel z włókna konopnego.
Goście nie mają dostępu do telewizji, telefonu czy WiFi – nie tylko w pokojach, ale również w całym hotelu. Po zachodzie słońca wnętrza obiektu oświetlają jedynie świece. Warto dodać, że w odróżnieniu od wielu innych noclegowni we Włoszech, w hotelu działa centralne ogrzewanie.
Posiłki, które podaje się o regularnych porach, są wegetariańskie i opierają się na składnikach, które pochodzą z przyhotelowego ogrodu lub z lokalnych gospodarstw ekologicznych. Potrawy bazują na tradycyjnych przepisach śródziemnomorskich mnichów.
Monastyczny charakter tego miejsca ujawnia się również w trakcie posiłków. To jedyna sytuacja, w której rozmowy są zabronione. Każdy posiłek rozpoczyna się i kończy gongiem.