Na fali rosnącej popularności podróżowania solo przybywa osób zainteresowanych miejscami, gdzie będą mogły wypocząć w pojedynkę. Niezupełnie nowym, ale budzącym coraz większe zainteresowanie w tej grupie urlopowiczów jest hotel o nazwie: Eremito. Niezwykły obiekt znajduje się we włoskiej Umbrii.

Hotel Eremito: Luksusowy „detoks” we Włoszech

Hotele figurujące w przewodniku Michelin kojarzą się raczej z luksusowymi warunkami i bogactwem rozmaitych udogodnień. Tego wszystkiego nie znajdziemy w 1-gwiazdkowym (według hotelowego przewodnika Michelin) hotelu Eremito.

Niezwykły ośrodek znajduje się w połowie drogi między Rzymem a Florencją, w samym centrum rezerwatu w prowincji Terni w Umbrii. To włoski region, który pozostaje poza radarem większości turystów odwiedzających ten kraj.

Czytaj więcej

Nowy projekt pracowni KWK Promes. To dom, który wygląda jak przecięty na pół

Lokalizacja hotelu Eremito jest niezwykle malownicza: wokół niego rozciągają się blisko trzy tysiące hektarów gęstego lasu porastającego łagodne wzgórza. Najbliższym większym miastem jest znajdujące się niecałe 20 kilometrów na południe Orvieto.

Foto: Marco Ravasini

Hotel Eremito działa w starym budynku z kamienia, który odbudowano i przystosowano do tego, aby spełniał wszystkie standardy współczesnego obiektu hotelowego. Jak zapewniają twórcy hotelu, można tu zregenerować umysł i ciało, zafundować sobie „cyfrowy detoks” i odnaleźć spokój ducha.

Foto: Marco Ravasini

Poza poranną jogą, medytacją, spacerami po lesie, rozmowami z innymi mieszkańcami kameralnego hotelu i korzystaniem z tutejszej łaźni, goście Eremito nie mają tu zbyt wiele do roboty. I to właśnie na tym polega główna atrakcja tego miejsca.

Foto: Marco Ravasini

Hotel Eremito: Luksus w średniowiecznej pustelni 

Twórcą i właścicielem hotelu jest Marcello Murzilli, były projektant mody i założyciel niefunkcjonującego już luksusowego hotelu Desconocido w Meksyku, który swego czasu cieszył się sporą popularnością wśród zamożnych urlopowiczów. Jedynym wspólnym elementem obydwu obiektów, które stworzył Murzilli, jest to, że największym luksusem jest w nich całkowite odcięcie się od nowoczesnych technologii.

Foto: Marco Ravasini

Pokoje w hotelu-pustelni przypominają cele mnichów. Są niewielkie i ascetyczne, zapewniają jednak niezbędne minimum: prywatną łazienkę z prysznicem i wygodne łóżka, które wyposażono w ręcznie szytą pościel z włókna konopnego.

Foto: Marco Ravasini

Goście nie mają dostępu do telewizji, telefonu czy WiFi – nie tylko w pokojach, ale również w całym hotelu. Po zachodzie słońca wnętrza obiektu oświetlają jedynie świece. Warto dodać, że w odróżnieniu od wielu innych noclegowni we Włoszech, w hotelu działa centralne ogrzewanie.

Foto: Marco Ravasini

Posiłki, które podaje się o regularnych porach, są wegetariańskie i opierają się na składnikach, które pochodzą z przyhotelowego ogrodu lub z lokalnych gospodarstw ekologicznych. Potrawy bazują na tradycyjnych przepisach śródziemnomorskich mnichów.

Monastyczny charakter tego miejsca ujawnia się również w trakcie posiłków. To jedyna sytuacja, w której rozmowy są zabronione. Każdy posiłek rozpoczyna się i kończy gongiem.