Biuro z widokiem na biznesowe centrum Warszawy to z pewnością marzenie wielu specjalistów. W takich warunkach, na trzech najwyższych kondygnacjach Varso Tower, od niedawna pracuje zespół kancelarii prawnej Baker McKenzie. Wnętrza tej 400-metrowej przestrzeni łączą estetykę japandi z energią Nowego Jorku.

Biuro Baker McKenzie w Varso Tower: Na ścianach prace polskich artystów

Wnętrza biura międzynarodowej kancelarii prawnej Baker McKenzie, zajmujące szczyt najwyższego w Europie wieżowca Varso Tower, zaprojektował zespół architektów z warszawskiej pracowni Bit Creative. Punktem wyjścia w tworzeniu aranżacji wnętrz biura były dwa kluczowe dla firmy miejsca: Japonia i Nowy Jork.

Estetyka Dalekiego Wschodu z wielkomiejską dynamiką Nowego Jorku przenikają się ze sobą za sprawą przemyślanego doboru materiałów i minimalistycznych dekoracji. Zarówno wykończenie wnętrz, jak i ich układ zaprojektowano tak, aby całość odpowiadała na potrzeby zróżnicowanego zespołu kancelarii, a także pozytywnie wpływała na ich nastrój.

„Zależało nam na stworzeniu przestrzeni, która będzie spokojna, ale nie statyczna; elegancka, lecz nie onieśmielająca. Japandi dało nam fundament, a nowojorski sznyt – energię i rytm” – tłumaczy architekt Barnaba Grzelecki, założyciel pracowni Bit Creative.

Foto: Fotomohito

Bardzo ważnym elementem wystroju wnętrz biura, który pomaga budować tożsamość miejsca i dialog między skrajnie odmiennymi kulturami, są prace polskich artystów. We wszystkich pomieszczeniach znalazły się obrazy, grafiki i instalacje m.in. Agaty Bogackiej, Olgi Mokrzyckiej-Grospierre, Romy Hałat, Xaverego Wolskiego i Pauliny Włostowskiej, a więc twórców reprezentujących różne pokolenia i warsztaty artystyczne.

Biuro w Varso Tower: Między Japonią a Nowym Jorkiem

Nawiązanie do kultury Japonii widać już po wejściu do recepcji: znajduje się tu efektowna, rzeźbiarska kompozycja roślinna inspirowana bonsai. W recepcji, podobnie jak we wszystkich innych wnętrzach, dominują stonowane, miłe dla oka barwy i naturalne materiały. Ladę recepcyjną wykonano z kamienia Breccia Lunare, który sprowadzono z Brazylii. Ścianę w poczekalni zdobi ręcznie tkany obraz i tapety z naturalnych materiałów.

Foto: Fotomohito

Recepcja płynnie przechodzi od strefy powitalnej, a dalej – do sal konferencyjnych, z których jedną można elastycznie dzielić lub powiększać. Przestrzeń biurową tworzą jedno-, dwu- i trzyosobowe gabinety. Nie zabrakło też biblioteki, budek telefonicznych i nowoczesnej sali rozpraw.

Foto: Fotomohito

Jednym z najbardziej wyrazistych elementów wnętrza są lekkie, ażurowe schody. Zawieszono nad nimi subtelną instalację świetlną o organicznych kształtach, która kontrastuje z naturalnym fornirem i geometryczną strukturą schodów. To autorski projekt pracowni Bit Creative.

Foto: Fotomohito

„Chcieliśmy, aby światło nie było jedynie funkcją, ale doświadczeniem. Ta lampa prowadzi użytkownika, buduje nastrój i staje się jednym z najbardziej charakterystycznych elementów wnętrza” – mówi architekt Jakub Bubel.

Przestrzeń biurowa i przeznaczona do spotkań jest bardziej stonowana kolorystycznie, co ma podkreślać jej bardziej formalny charakter. W przestrzeniach socjalnych architekci wprowadzili nieco więcej wyrazistych odcieni. Widać to w kuchni, gdzie pojawiają się intensywniejsze tony i motywy nawiązujące do Japonii – m.in. tapeta z kwitnącą wiśnią.

„Najważniejsze było dla nas znalezienie balansu – między kulturami, między pracą a odpoczynkiem, między prywatnością a otwartością. To biuro nie narzuca jednego sposobu bycia, lecz daje wybór” – podsumowuje projekt Barnaba Grzelecki.