Antoni Gaudí to jeden z najbardziej wizjonerskich architektów nowożytności. Jedyne w swoim rodzaju projekty katalońskiego architekta powstały wyłącznie w Hiszpanii. Mało brakowało, a monumentalny wieżowiec projektu Gaudíego stanąłby w centrum Nowego Jorku, o czym przypomniał właśnie belgijski artysta, który podjął się odtworzenia wizji Gaudíego.

Hotel Attraction: wieżowiec Gaudíego na Manhattanie, który nigdy nie powstał

W 1908 r. dwóch amerykańskich biznesmenów, których tożsamości dziś już nie znamy, przyjechało do Hiszpanii, aby spotkać się z Antonim Gaudím. Architekt był już wtedy sławny – miał na koncie takie realizacje jak Sagrada Família czy Park Güell w Barcelonie, które znajdowały wtedy w trakcie budowy.

Amerykanie zlecili katalońskiemu architektowi zaprojektowanie nowoczesnego wieżowca gdzieś na Dolnym Manhattanie, który miał mieścić między innymi hotel. Jego nazwa miała brzmieć: Attraction.

Czytaj więcej

Nowe odkrycie w Hiszpanii. To dawne schronisko górskie jest dziełem Gaudíego

Gaudí zaproponował monumentalny wieżowiec z żelaza, cementu, kamienia i cegły, składający się z zespołu dziewięciu wież o jajowatej formie, z których najwyższa, zwieńczona gwiaździstą kulą, miała wznosić się na 360 metrów. Obiekt o charakterystycznych dla Gaudíego, organicznych formach, miał zdobić szklane kopuły i mozaiki.

Oprócz hotelu ogromny budynek miał mieścić restauracje, teatr, salę audytoryjną, galerie i przestrzeń wystawową. Gdyby powstał, hotel Attraction byłby wówczas najwyższym budynkiem w Stanach Zjednoczonych.

Projekt nigdy nie doczekał się realizacji, istnieje kilka teorii tłumaczących, dlaczego. Jedna z nich mówi o tym, że koncepcja Gaudíego była zbyt ambitna czy wręcz nierealistyczna, inna mówi o porzuceniu projektu przez architekta w 1909 ze względu na chorobę. Spekuluje się też, że Gaudí zrezygnował z pracy nad wieżowcem, bo jego użytkownikami mieli być wyłącznie przedstawiciele elity, co kłóciło się z lewicowymi poglądami architekta.

Dziś, dzięki zaawansowanemu oprogramowaniu, możemy przynajmniej spekulować, jak wyglądałby hotel Attraction. Zadania odtworzenia wyglądu wieżowca podjął się belgijski artysta Thierry Lechanteur, który chciał w taki sposób uczcić setną rocznicę śmierci Gaudíego, przypadającą na 2026 rok.

Artysta odtworzył projekt hotelu Attraction

Przygotowując się do pracy, Lechanteur zebrał wszystkie dostępne materiały na temat projektu hotelu Attraction, w tym rysunki samego Gaudíego. Tworząc rendery, artysta posiłkował się sztuczną inteligencją.

Wizualizacje Lechanteura są dość wierne szkicom Gaudíego, które zachowały się do naszych czasów. Zawierają przy tym mnóstwo szczegółów, które być może wymyśliłby sam mistrz.

O projekcie Hotelu Attraction zrobiło się głośno już po śmierci Gaudíego. W 1956 r., dokumentację opublikował jego współpracownik, Joan Matamala i Flotats.

Ponad pół wieku później, w 2003 r., świat ponownie przypomniał sobie o projekcie – przy okazji konkursu architektonicznego na nowy projekt kompleksu World Trade Center, który zniszczono w ataku terrorystycznym z 11 września 2001 roku. Istnieje niepotwierdzona teoria, zgodnie z którą w hotelu Attraction przewidziano również przestrzenie biurowe właśnie na potrzeby tej instytucji.