Odbudować zdewastowaną górską chatę tak, aby stała się nowoczesnym domem, a zarazem oddawała klimat tradycyjnych karkonoskich domów – takie zadanie otrzymali architekci Jana Zoubková, Petr Moráček, Pavel Matyska i Eliška Vinklárková z czeskiego biura Mimosa Architekti. Rezultatem ich pracy jest komfortowy dom w czeskiej części Karkonoszy, który czerpie inspiracje z tradycyjnej architektury, choć nie wprost.
Chata na Zboczu: nowoczesny dom w miejscu starego
Budując nowe domy w otoczeniu naturalnego krajobrazu, inwestorzy i architekci obierają zwykle jedną z dwóch dróg. Pierwsza to postawienie nowoczesnego, modernistycznego domu, drugie rozwiązanie to próba nawiązania do historycznej lub tradycyjnej architektury, charakterystycznej dla miejsca, w którym ma stanąć nowy budynek.
Ten drugi sposób nie zawsze kończy się sukcesem. Czasem powstaje obiekt, któremu brakuje autentyzmu i który ewidentnie udaje coś, czym nie jest. Jest też trzecia droga, którą poszli architekci z działającej w czeskiej Pradze pracowni Mimosa Architekti.
Projektanci otrzymali zlecenie polegające na odbudowie starej górskiej chaty, która przez wiele dekad stała we wsi Strážné w czeskich Karkonoszach. Chata na górskim zboczu była wielokrotnie przebudowywana jednak ząb czasu nadszarpnął ją w tak dużym stopniu, że nie było sensu zachowywać niszczejącej konstrukcji.
Architekci zdecydowali się na radykalny krok: całkowicie rozebrać niszczejący budynek, odzyskać kilka oryginalnych elementów z drewna – i zbudować nowy dom. Zamiast projektowania obiektu, która będzie wprost naśladowała wygląd starego domu, architekci zaproponowali bryłę, która swoją skalą i elementami architektonicznymi będzie nawiązywać do tradycyjnych karkonoskich chat.
„Nie próbowaliśmy dopasowywać współczesnych zasad przestrzennych do tradycyjnej bryły, wręcz przeciwnie – wykorzystując tradycyjne zasady przestrzenne, stworzyliśmy współczesny budynek” – tłumaczą architekci.
Zachować ducha starej chaty
Punktem wyjścia dla całego projektu był masywny dwuspadowy dach – charakterystyczny element tradycyjnych górskich chat, których wciąż nie brakuje w Karkonoszach. W projekcie nowego domu chodziło nie tylko o aspekt wizualny, ale też praktyczny – spadziste dachy skutecznie chronią dom przed zasypaniem śniegiem.
Ciekawym rozwiązaniem są dwa wejścia do domu. Pierwsze, główne, znajduje się na parterze. Po przeciwnej stronie domu, na pierwszym piętrze, umieszczono drugie wejście, które prowadzi wprost do części sypialnej.
Większość wnętrz domu pokrywa drewno – to kolejny ukłon w stronę tradycyjnej architektury. Jednym z niewielu oryginalnych elementów starego domu są drewniane belki na suficie. Pomieszczenia mają jednocześnie nowoczesny charakter i brakuje w nich dosłownych cytatów z jakichkolwiek ludowych motywów.
Zgodnie z koncepcją tradycyjna jest też skala pomieszczeń. Na parterze niewiele jest otwartych przestrzeni, nie ma też wysokich sufitów, co nadaje wnętrzu przytulny charakter. Z drugiej strony pierwsze piętro jest bardziej przestrzenne dzięki wysokiemu zadaszeniu – tak na strychu w tradycyjnym domu.
Poziom sypialni wyposażono w cztery otwarte szczyty z przeszkleniami, które od zewnątrz zakrywają pionowe drewniane listwy z kolistymi wycięciami. Na tym samym piętrze znajduje się też balkon, z którego rozciąga się szeroki widok na dolinę.