W kwietniu 2026 r. mija 90 lat od bombardowania baskijskiej miejscowości Guernica przez samoloty niemieckiego Korpusu Condor w odpowiedzi na deklarację lojalności miasta wobec republikańskiego rządu w Madrycie. W 1937 roku Pablo Picasso w niezwykle ekspresyjny sposób upamiętnił ów nalot w obrazie zatytułowanym „Guernica”.

W związku z planowanymi obchodami 90-lecia bombardowania miasta władze Kraju Basków chcą, aby obraz Picassa trafił na zasadzie wypożyczenia z madryckiego Muzeum Królowej Zofii do Muzeum Guggenheima w Bilbao. Na to nie zgadzają się regionalne władze w Madrycie. Końca sporu nie widać. Co więcej – sytuacja staje się coraz bardziej napięta, a z obu stron padają ostre komentarze, które powodują, że wizja znalezienia porozumienia się oddala. 

Spór o „Guernikę” Picassa. Madryt kontra Bilbao

Pablo Picasso namalował swój słynny olejny obraz „Guernica” krótko po zbombardowaniu baskijskiego miasta o tej nazwie w 1937 r., w trakcie wojny domowej w Hiszpanii. Wkrótce obraz ruszył w światowe tournée. Picasso nie chciał, aby jego praca wróciła do Hiszpanii, ponieważ były to czasy dyktatury generała Franco, której słynny malarz był zagorzałym przeciwnikiem.

Przez wiele lat „Guernica” znajdowała się w nowojorskim MoMA. Władze Hiszpanii – już wtedy demokratyczne – odzyskały obraz na początku lat 90. Dziś dzieło Picassa można oglądać w Muzeum Królowej Zofii (Reina Sofía) w Madrycie, skąd – zgodnie z polityką instytucji – nie wypożyczono go żadnemu muzeum, ani w kraju, ani za granicą.

Czytaj więcej

Rusza wielka wystawa Yayoi Kusamy w Europie. 300 prac i nowy „Infinity room”

Na tym tle rozgorzał spór między władzami regionalnymi w Mardycie i rządem Kraju Basków. Baskowie wielokrotnie prosili muzeum w Madrycie o pozwolenie na przeniesienie obrazu do Muzeum Guggenheima w Bilbao, za każdym razem jednak prośba spotykała się z odmową. Władze muzeum uzasadniały swój sprzeciw ryzykiem uszkodzenia płótna.

Przed tegoroczną rocznicę ataku lotniczego na Guernikę strona baskijska ponowiła swoją prośbę. Władze autonomii chcą wypożyczyć obraz na okres od 1 października 2026 r. do 30 czerwca 2027 r. Tym razem kwestia przewiezienia płótna stała się sprawą wagi państwowej i zarzewiem sporu między politykami.

Władze w Madrycie nadal nie zgadzają się na przewiezienie obrazu z Madrytu do Bilbao. Prezydentka Wspólnoty Madrytu i przewodnicząca Partii Ludowej Isabel Díaz Ayuso powołuje się na ekspertyzę konserwatorów, zgodnie z którą płótno jest zbyt delikatne, aby można było je przewozić.

Cytowana przez hiszpańskie media polityczka dodaje przy tym, że Baskowie mogą odwiedzić Madryt, aby zobaczyć „Guernikę”, która – jak podkreśla – „stanowi dziedzictwo wszystkich Hiszpanów”. Starania Basków o wypożyczenie obrazu określiła jako przejaw „prowincjonalnego myślenia, podczas gdy kultura jest uniwersalna”.

„Zwracanie wszystkiego do swojego źródła nie ma sensu. Idąc tym tropem, musielibyśmy zwrócić wszystkie obrazy Picassa do Malagi” – stwierdziła Díaz Ayuso, odnosząc się do rodzinnego miasta malarza. „To głupie” – dodała.

Czy „Guernica” trafi do Kraju Basków?

W sprawie wypowiedział się też Imanol Pradales, przewodniczący rządu Kraju Basków. Polityk stwierdził, że nie wierzy, iż rządowi w Madrycie chodzi jedynie o bezpieczeństwo obrazu. Jak zauważa, metody właściwego transportu tego rodzaju dzieł sztuki znajdują się obecnie na wystarczająco wysokim poziomie.

Jak zauważają hiszpańscy obserwatorzy, liderzy Partii Ludowej nie mieli nic przeciwko, aby w ubiegłym roku przewieziono niezwykle delikatne, XII-wieczne freski z muzeum w katalońskiej Lleidzie do klasztoru w aragońskiej miejscowości Sixena, skąd usunięto je w trakcie wojny domowej. Transport odbył się pomimo negatywnej opinii konserwatorów.

Co dalej z „Guerniką”? Formalna prośba baskijskiego rządu o wypożyczenie płótna trafiła pod obrady hiszpańskiego Senatu. Baskowie chcą w ten sposób zmobilizować władze centralne, by zaangażowały się w