W ostatnich latach na Bliskim Wschodzie otworzyły się światowej klasy instytucje kulturalne, kolejne – równie okazałe – powstają. To przede wszystkim muzea, których celem jest przyciągnięcie milionów turystów rocznie. Gigantyczne gmachy otwarto między innymi w Egipcie, Katarze i Zjednoczonych Emiratach Arabskich, ale do tej rywalizacji bardzo chce dołączyć Arabia Saudyjska.
Wielkie muzea na Bliskim Wschodzie: od Egiptu po Zjednoczone Emiraty Arabskie
Wybierając się do któregoś z prężnie rozwijających się krajów arabskich jest – i będzie co zwiedzać. Katar czy Zjednoczone Emiraty Arabskie od lat, kosztem miliardów dolarów, realizują strategię ocieplania swojego wizerunku i budowę własnego „soft power”, którego jednym z efektów są miliony turystów przyjeżdżających do roku.
Jaskółką zwiastującą początek owego „kulturalnego” wyścigu zbrojeń na Bliskim Wschodzie było otwarcie w 2008 r. Muzeum Sztuki Islamskiej w katarskiej Dosze. Autorem projektu budynku jest I.M. Pei – ten sam architekt, który zaprojektował piramidę przed Luwrem w Paryżu.
Muzeum Sztuki Islamskiej w Katarze.
W drugiej dekadzie XXI wieku do wyścigu dołączyły między innymi Zjednoczone Emiraty Arabskie. W 2017 r. na Saadiyat, sztucznej „wyspie muzeów” w Abu Zabi o powierzchni ponad 2,4 kilometra kwadratowego, otwarto pierwszą na świecie zagraniczną filię Luwru.
Autorem projektu Louvre Abu Dhabi jest zdobywca Nagrody Pritzkera, francuski architekt Jean Nouvel. Również on zaprojektował futurystyczny gmach Muzeum Narodowego Kataru w Dosze, który otworzył się dwa lata później, w 2019 r.
Louvre Abu Dhabi ma prawo używać nazwy paryskiego muzeum do 2037 roku.
W 2022 r. w Dubaju otwarto Muzeum Przyszłości, które szybko stało się jedną z architektonicznych ikon tego miasta. Gmach zwieńczony charakterystyczną kolistą strukturą zaprojektowali architekci z dubajskiej pracowni Killa Design.
Muzeum Przyszłości w Dubaju.
W tym roku z kolei w pełni otworzyło się długo oczekiwane Wielkie Muzeum Egipskie w Gizie. Jego budowa, która trwała łącznie dwie dekady, napotkała na swojej drodze szereg przeszkód: od problemów ekonomicznych po Arabską Wiosnę. Teraz przyciąga tłumy.
Bliski Wschód: Megamuzea, które zostaną wkrótce otwarte
W wyścigu na monumentalne megamuzea, który przyspieszył w ostatnich latach, na prowadzenie wychodzą Zjednoczone Emiraty Arabskie. Oto kilka instytucji, które mają otworzyć się w najbliższych latach, w dodatku w tym samym miejscu: na wspomnianej wyżej wyspie Saadiyat.
Najbardziej ikoniczna z pewnością będzie kolejna filia Muzeum Guggenheima. Autorem projektu gigantycznego budynku był zmarły niedawno architekt Frank Gehry. Charakterystyczna bryła nawiązuje do wyglądu siostrzanego Muzeum Guggenheima projektu Gehry’ego w Bilbao, jednak jego skala jest znacznie większa.
Na Saadiyat trwa również budowa między innymi takich instytucji jak Muzeum Historii Naturalnej projektu holenderskiego biura Mecanoo, pełne rozmachu Muzeum Narodowego im. Szejka Zajida autorstwa pracowni Foster + Partners czy wreszcie Centrum Sztuk Performatywnych projektu Zaha Hadid Architects.
Do rywalizacji włącza się też Arabia Saudyjska. Ten kraj, przez lata zamknięty dla świata i niechętnie przyjmujący cudzoziemców, poza muzułmanami, w ostatnim czasie robi bardzo dużo, by zbudować gospodarkę coraz bardziej niezależną od paliw kopalnych. Elementem ofensywy i budowy soft power jest między innymi organizacja mistrzostw świata w piłce nożnej w 2034 r., a także rozwijanie gigantycznych projektów infrastrukturalnych opartych na turystyce, takich jak Neom.
Częścią projektu budowy saudyjskiego „soft power” jest powstające obecnie Muzeum Kultur Świata w Rijadzie. Ta instytucja ma być częścią Królewskiego Kompleksu Sztuki – kulturowej dzielnicy Rijadu, stolicy kraju. Ten projekt ruszył w 2022 r. Autorami koncepcji są architekci z renomowanej hiszpańskiej pracowni Ricardo Bofill Taller de Arquitectura.
Kraje arabskie rzucają wyzwanie nie tylko sobie nawzajem, ale również najsłynniejszym muzeom na Zachodzie. Ich bronią jest unikatowość i bogactwo kulturowe, ale również ogromne pieniądze, za które rządy tych państw są w stanie kupić dzieła najbardziej znanych artystów – zarówno „starych mistrzów”, jak i najgorętszych nazwisk ze świata sztuki nowoczesnej.