Chińskie media informują, że doszło do spięcia między dwoma najbogatszymi mieszkańcami tego kraju. Zhong Shanshan, właściciel koncernu Nongfu Spring i zarazem drugi najbogatszy człowiek w Chinach, zarzuca twórcy TikToka Zhangowi Yimingowi – numerowi jeden na liście – psucie jego reputacji.
Jeden z najbogatszych Chińczyków oczekuje przeprosin
Niedawno na liście najbogatszych Chińczyków przygotowywanej przez firme badawczą Hurun nastąpiły istotne roszady. Pierwsze miejsce zajął 41-letni Zhang Yiming, założyciel koncernu ByteDance, do którego należy TikTok, jego chiński odpowiednik o nazwie Douyin, a także serwis informacyjny Toutiao.
Zhang trącił tym samym z pozycji lidera 70-letniego Zhong Shanshana, przedsiębiorcę produkującego napoje, między innymi wodę o nazwie Nongfu Spring. Zhong zajmował miejsce numer 1 na liście najbogatszych Chińczyków przez trzy lata.
Oprócz utraty pozycji numeru jeden na liście najbogatszych mieszkańców Państwa Środka Zhong ma inny, znacznie poważniejszy powód do frustracji. Od miesięcy jego firma jest celem ataków internautów, którzy ostro krytykują go w mediach społecznościowych.
Czytaj więcej
Wielofunkcyjna przestrzeń eventowa „LookUp” zwyciężyła w konkursie Restaurant & Bar Design Awards 2024. To jedyny lokal z Polski, który znalazł się...
Powodem tych ataków było to, że zdaniem niektórych użytkowników etykiety wody marki Nongfu Spring zbyt mocno nawiązywały do tradycyjnej japońskiej sztuki i architektury. Z tego względu zarzuca się produktom firmy Zhong Shanshana, że są „za mało chińskie”.
Wielu Chińczyków zaczęło wręcz bojkotować napoje należące do koncernu Zhonga. Odbiło się to na sytuacji finansowej koncernu, którego sprzedaż spadła o 18 procent w pierwszej połowie tego roku. To właśnie internetowe ataki firma wskazała jako główny powód swoich problemów.
Jak informują chińskie media, niedawno Zhong Shanshan jako głównych winowajców wskazał wymienionej wyżej platformy Douyin i Toutiao, które kontroluje koncern ByteDance. Miliarder twierdzi, że dopuszczają one do siania dezinformacji na temat jego marek, co w rezultacie psuje jego reputację.
Zhong Shanshan apeluje: „Natychmiast usuńcie te oszczerstwa”
Uwagi te miliarder wygłosił w trakcie niedawnego wystąpienia w prowincji Jiangxi w południowo-wschodnich Chinach. „Apeluję, aby Toutiao i Douyin nie używały tak zwanej zasady bezpiecznej przystani w celu uchylania się od odpowiedzialności” – powiedział Zhong, prosząc jednocześnie administratorów tych platform, aby usunęli z nich szkalujące go treści.
Miliarder podkreślił, że jeżeli platformy internetowe pozostawi się samym sobie i zaniecha ich kontroli, mogą one przynieść znacznie większe szkody niż jakiekolwiek inne podmioty. Zaapelował do koncernu ByteDance, aby ten ujawnił zasady działania algorytmu dotyczącego rekomendacji treści na swoich platformach.
Zhong twierdzi, że Zhang Yiming, który nawet po swoim odejściu ze stanowiska prezesa koncernu ByteDance wciąż kieruje firmą, powinien działać zgodnie zasadami kultury prowadzenia biznesu. Właściciel koncernu Nongfu Spring domaga się jednocześnie przeprosin ze strony Zhanga.
Zhang Yiming zrezygnował ze stanowiska prezesa koncernu ByteDance w 2021 roku, choć uważa się, że nadal sprawuje on rzeczywistą kontrolę w firmie, którą założył. Od tamtej pory też najbogatszy Chińczyk stara się raczej pozostawać w cieniu i raczej unika kontaktów z mediami.