Futurystyczna rzeźba Central Feature na Goodwood Festival of Speed, którą najczęściej projektuje Gerry Judah, to monumentalna instalacja artystyczna ustawiona tuż przed pałacem Goodwood – punktem, wokół którego kręci się cała narracja festiwalu prędkości. Każdego roku Central Feature ma inny motyw przewodni – zazwyczaj dedykowany konkretnej marce lub przełomowemu wydarzeniu.
Do tej pory na słynną rzeźbę trafiły Mercedes, Porsche, Ferrari, Jaguar, Ford, BMW czy McLaren. W 2026 r. założyciel i organizator Goodwood Festival of Speed Charles Gordon–Lennox, zaprosił do współpracy twórcę amerykańskiej marki Singer Vehicle Design, Roba Dickinsona, wielkiego miłośnika klasycznych modeli Porsche. Obaj działają na styku świata motoryzacji i sztuki. A raczej są artystami, którzy swoją inwencję zainwestowali również w świat samochodów.
Goodwood Festival of Speed: Lord March i jego imperium
Fotografia była najważniejszą pasją Charlesa Gordona–Lennoxa, który urodził się w arystokratycznej angielskiej rodzinie w 1955 r. Mając 16 lat, trafił na staż do Stanleya Kubricka. Pracował też przy filmie „Barry Lyndon”. Lata 80. przyniosły mu ugruntowaną pozycję jednego z czołowych fotografów martwej natury i reklamy w Wielkiej Brytanii. Tworzył kampanie dla takich marek jak Levi’s czy Benson & Hedges. Pracował dla „Harper’s Bazaar” i „The Sunday Times”.
Kimi Antonelli, kierowca teamu F1 Mercedes-AMG Petronas i lord March, podczas tegorocznego Goodwood Festival of Speed.
Twórca Goodwood Festival of Speed i właściciel posiadłości Goodwood występuje jako Charles March albo po prostu lord March, choć jego wizytówka obejmuje m.in. tytuły księcia Richmond, Lennox i Aubigny oraz księcia Gordonu. Zamiast wieść życie arystokraty w Londynie, Charles wrócił do rodzinnego Goodwood Estate i stworzył w 1993 r. Goodwood Festival of Speed oraz Goodwood Revival, zamieniając posiadłość wartą 8 milionów funtów w motoryzacyjne imperium.
Dziś Goodwood przyciąga około miliona gości rocznie i generuje ponad 400 milionów funtów obrotu. Sukces Lord March wykorzystuje do rozwijania działalności charytatywnej, szczególnie edukacyjnej wśród młodzieży z mniej zamożnych krajów.
Kluczową częścią Goodwood Festival of Speed są przejazdy po specjalnie wytyczonym torze rzadkich modeli bolidów, samochodów czy motocykli – najnowszych i zabytkowych.
Każdy z każdym
Goodwood Festival of Speed nie jest skrępowany ani czasem, ani regułami i przepisami. Tu w jeden weekend możesz poznać całą historię motoryzacji, wszystkie modele i dyscypliny sportowe oraz słynnych ludzi, którzy tworzyli samochodowy świat. Podobna koncepcja wyzwolenia się z ograniczeń przyświecała twórcy marki Singer, ale o tym za chwilę.
Adrian van Hooydonk, szef projektantów BMW Group, Thomas Brodie-Sangster, angielski aktor i słynny model David Gandy podczas Goodwood Festival of Speed w 2024 roku.
Goodwood to jedna z niewielu okazji, by zobaczyć sześć McLarenów F1 zaparkowanych koło siebie. Na parkingu dla widzów można spotkać klasycznego Fiata 500 obok Ferrari Daytona SP3, a ich właściciele nocują w sąsiadujących namiotach. Tu nie ogląda się gwiazd, ale stoi się obok nich przy kawie albo mija się je w paddocku. I właśnie to jest największa przewaga tej imprezy nad klasycznymi wydarzeniami motorsportowymi. Podczas Goodwood FOS można zajrzeć do legendarnego bolidu F1, chwilę później minąć Lewisa Hamiltona, a na koniec dnia oglądać prototyp, który za kilka lat trafi na drogi. Tu równie łatwo znaleźć się obok ikon sportu motorowego, menedżerów najwyższego szczebla, jak i twórców marek, takich jak choćby Gordon Murray.
Alain Prost, legendarny kierowca F1, podczas Goodwood Festival of Speed w 2025 roku.
Poprawianie ikony
Lorda Marcha i Roba Dickinsona, założyciela Singera, łączy to, że potrafią wydobyć z samochodów emocje, o jakich ich twórcy nawet nie pomyśleli, i podać je w artystycznej formie.
Tegoroczna rzeźba Central Feature przez zamkiem w Goodwood.
Urodzony w 1965 r. Rob Dickinson to przykład kariery, która skręciła w nieoczywistym kierunku – od sceny rockowej po warsztat samochodowy. Brytyjczyk rozpoznawalność zdobył jako wokalista grupy Catherine Wheel, aktywnej w latach 1990–2000. Dziś Dickinson działa jako artysta solowy, ale jego największym projektem pozostaje założona w 2009 r. firma Singer Vehicle Design.
Goodwood House, zamek w posiadłości lorda Marcha.
Na warsztat bierze najbardziej rozpoznawalny sportowy model świata – Porsche 911 – i robi coś, co balansuje na granicy herezji i sztuki. Dla wielu purystów ingerencja w taką legendę to świętokradztwo. Tymczasem dla Dickinsona granice nie obowiązują. Dlatego w klasycznej karoserii generacji 964 z przełomu lat 80. i 90. znalazły się rozwiązania, które generują najwięcej emocji. Genialne wyczucie i klasa przy modyfikacji pozwoliły stworzyć chłodzoną powietrzem interpretację Porsche 911, pod którą pewnie podpisałoby się samo Porsche, choć do tej pory tego nie zrobiło. Cały świat zachwyca się kreacjami Singera i płaci za nie miliony dolarów.