Firmy farmaceutyczne prześcigają się w próbach stworzenia szczepionki, tymczasem świat mody szuka odpowiedzi na kryzys, testując materiały mogące ograniczyć przenoszenie koronawirusa. Niektóre sięgają po miedź, inne tworzą innowacyjne materiały. Przykładem może być ViroFormula – tkanina stworzona przez włoską firmę Albini Group.
Formuła skuteczna, ale na krótko
Współpracująca z wielkimi domami mody (Ermenegildo Zelda, Prada, Armani) grupa przygotowała materiał ze szwajcarską firmą HeiQ, która również może pochwalić się długą listą znanych zleceniodawców – od Ikei po firmę odzieżową Patagonia.
Fabio Tamburini, CEO Albini Group, przekonuje, że z wyglądu i w dotyku tkanina nie różni się od tych tradycyjnie stosowanych w modzie, nie ujawnia jednak informacji na temat struktury materiału ani jego cech, dzięki którym wirus jest niszczony.
Wiadomo jednak, że przed wdrożeniem materiału na szeroką skalę twórców ViroFormula czeka walka z największym problemem – krótkotrwałością efektu antywirusowego. Z testów wynika, że materiał zaczyna tracić swe właściwości po ok. 30 praniach.
T-shirt, którego nie trzeba prać
Jak zauważa George Arnett z Vogue Business, prace nad opracowaniem tkanin o właściwościach antywirusowych było popularne wśród marek odzieżowych jeszcze przed pandemią. Od kilku lat start-upy z całego świata (jak Unbound Merino czy Vollebak) pracują nad innowacyjnymi rozwiązaniami. Chodzi między innymi o tkaniny, które nie wymagają regularnego prania czy biodegradowalne T-shirty.
Podobne rozwiązania do tego, któr przedstawiło Albini Group, pokazały w tym roku inne firmy, m.in. indyjskie Grado oraz Sonovia z Izraela. Swoją antywirusową kolekcję zaprezentował kilka dni temu włoski producent materacy Magniflex. Z całą pewnością to nie koniec, działy R&D wielu firm odzieżowych pracują nad rozwiązaniami, które mogą chronić przed wirusami.