Najbogatszy człowiek świata wybiera następcę. Spotkania z piątką kandydatów

74-letni Bernard Arnault twardą ręką rządzi koncernem LVMH, jednak zdaniem „Wall Street Journal” przygotowuje już następcę. W jaki sposób? Organizuje regularne spotkania z piątką swoich dzieci i sprawdza ich wiedzę na temat firmy i świata biznesu.

Publikacja: 20.04.2023 16:13

74-letni Bernard Arnault ma piątkę dzieci. Któreś z nich zapewne obejmie po nim władzę w koncernie L

74-letni Bernard Arnault ma piątkę dzieci. Któreś z nich zapewne obejmie po nim władzę w koncernie LVMH.

Foto: ALAIN JOCARD / AFP

Bernard Arnault, właściciel koncernu LVMH, giganta branży luksusowej, odzyskał niedawno tytuł najbogatszego człowieka na świecie w rankingu magazynu „Forbes”, strącając z pierwszego miejsca Elona Muska. Arnault jest ojcem piątki dzieci, jedno z nich pewnego dnia przejmie po nim schedę. Które? W podjęciu właściwej decyzji miliarderowi pomagają comiesięczne rodzinne obiady – twierdzą dziennikarze „Wall Street Journal”.

Kto będzia następcą Bernarda Arnaulta w koncernie LVMH?

Choć rodzina Arnaultów pilnie strzeże swojej prywatności, od czasu do czasu do mediów przedostają się ciekawe informacje na temat tego, co słychać w rodzinie biznesmena. Niektóre z nich przywodzą na myśl perypetie bohaterów serialu „Sukcesja”. Najnowszą ciekawostkę podał magazyn „Wall Street Journal”, powołując się na osobę z bliskiego otoczenia rodziny Arnaultów.

Czytaj więcej

Giorgio Armani: najbogatszy projektant na świecie. Zbudował miliardowe imperium

Okazuje się, że 74-letni Arnault raz w miesiącu zaprasza pięcioro swoich dzieci na rodzinny obiad – a raczej biznesowy lunch – w siedzibie LVMH. W trakcie trwającego równo 90 minut spotkania omawia on z nimi sprawy dotyczące funkcjonowania firmy, testuje ich wiedzę, a także przygotowuje wspólnie z nimi plan dalszych działań.

Jak informuje „Wall Street Journal”, miliarder najpierw wymienia po kolei kwestie, które chciałby poruszyć ze swoimi dziećmi. Następnie robi rundę wokół stołu, prosząc każde ze swoich dzieci o opinię na dany temat. Pytania dotyczą menedżerów czy podejmowania konkretnych ruchów w tej czy innej marce należącej do LVMH.

W portfolio koncernu znajduje się ponad 70 marek, między innymi Dior, Louis Vuitton, TAG Heuer, Tiffany i Moët & Chandon. Jest więc o czym rozmawiać.

Kim są dzieci Bernarda Arnaulta?

Obecnie każde dziecko Bernarda Arnaulta zajmuje w LVMH jakieś wysokie stanowisko. Miliarder od lat przygotowywał swoje latorośli do zajęcia najważniejszych stanowisk w firmach należących do koncernu.

Najmłodszy syn, zaledwie 25-letni Jean, jest dyrektorem ds. marketingu i rozwoju produktu w dziale zegarków Louis Vuitton. Z wykształcenia inżynier i magister ekonometrii, pracował w McLarenie i Morgan Stanley.

Miłością do zegarków zaraził go podobno jego starszy brat, 28-letni Frédéric – matematyk i informatyk. Wcześniej był Frédéric był dyrektorem strategii i działu digital w marce TAG Heuer, teraz jest jej prezesem. To dzięki niemu twarzą TAG Heuera został aktor Ryan Gosling. Wcześniej stworzył system płatności mobilnych, który kupił bank BNP.

Niemniej innowacyjny i przedsiębiorczy jest 30-letni Alexandre, obecnie wiceprezes ds. rozwoju produktu i komunikacji w kultowej biżuteryjnej marce Tiffany, którą niedawno „odmłodził” dzięki zaangażowaniu w kampanii reklamowej Jaya-Z i Beyoncé i wykorzystaniu obrazu Jeana-Michela Basquiata. Wcześniej był szefem marki luksusowych walizek Rimowa i członkiem zarządu Carrefoura.

Godnym następną Arnaulta wydaje się być znacznie starszy, bo już 45-letni Antoine. Jest prezesem marek Dior i Berluti, zaś jako członek zarządu odpowiada za marketing w Loro Piana i LVMH. Wcześniej był dyrektorem tego samego obszaru w Louis Vuitton.

Najstarszym i najbardziej doświadczonym dzieckiem Arnaulta jest 48-letnia Delphine, z wykształcenia ekonomistka. Pracowała w firmie doradczej McKinsey, rozwijała też markę projektanta Johna Galliano. W koncernie ojca zaczynała jako dyrektorka zarządzająca Diora. Obecnie jest wiceprezeską Lous Vuitton i członkinią zarządu marek Château Cheval Blanc, Saint-Emilion Premier Grand Cru, Les Echos, Loewe, Pucci’s, Celine, Christian Dior, 21st Century Fox i Repossi. Zasiada też w radach nadzorczych marek M6 i Havas.

Czy to właśnie ona przejmie stery w LVMH? Tego dowiemy się dopiero za kilka lat, bo Bernardowi Arnaultowi udało się przekonać akcjonariuszy LVMH do podwyższenia limitu wieku prezesa koncernu z 75 do 80 lat. Biznesmen zyskał więc kilka dodatkowych lat na stanowisku.

Bernard Arnault, właściciel koncernu LVMH, giganta branży luksusowej, odzyskał niedawno tytuł najbogatszego człowieka na świecie w rankingu magazynu „Forbes”, strącając z pierwszego miejsca Elona Muska. Arnault jest ojcem piątki dzieci, jedno z nich pewnego dnia przejmie po nim schedę. Które? W podjęciu właściwej decyzji miliarderowi pomagają comiesięczne rodzinne obiady – twierdzą dziennikarze „Wall Street Journal”.

Kto będzia następcą Bernarda Arnaulta w koncernie LVMH?

Pozostało 89% artykułu
Ludzie
Jak zarobić pierwszy miliard? Upadek mitu o karierze „od zera do milionera”
Ludzie
Bernard Arnault zbił majątek dzięki biznesowi w Polsce. Rzucił wyzwanie Szwedom
Ludzie
Franz von Holzhausen: wizjoner, który unika mediów. Szara eminencja w Tesli
Ludzie
AVA: marka kosmetyczna, która powstała z zamiłowania do natury
Materiał Promocyjny
Jak kupić oszczędnościowe obligacje skarbowe? Sposobów jest kilka
Ludzie
„Diuna” zrobiła z niego megagwiazdę. Timothée Chalamet: aktor, który łamie zasdy