W ostatnich latach obserwatorzy trendów turystycznych wiele miejsca poświęcili boomowi na dalekie „podróże życia” do najbardziej egzotycznych zakątków świata w duchu postpandemicznego „revenge travelingu”. Tymczasem zdaniem ekspertów rok 2025 minie nam pod znakiem budżetowych, niezbyt dalekich wycieczek do miejsc, które wciąż jeszcze znajdują się „poza radarem”.

Trendy: mamy dość dalekich podróży. Są męczące

Po pandemii ponownie spakowaliśmy walizki, aby nadrobić stracony czas i znów zwiedzać świat. Aby odbić sobie wiele miesięcy w zamknięciu, wybieraliśmy się niekiedy w bardzo dalekie podróże – nawet pomimo ryzyka dużych wydatków z tym związanych.

Po wybuchu trendu na dalekie podróże turyści zaczęli interesować się bliższymi kierunkami, stawiając jednocześnie na mniej popularne miasta. Do takiego wniosku doszli eksperci z popularnej platformy do rezerwacji noclegów Airbnb, którzy opublikowali swój najnowszy raport wyłaniający wiodące trendy turystyczne na 2025 rok.

Czytaj więcej

Najlepsze do życia miasta w Europie. Polska metropolia w ścisłej czołówce

Dane na temat wakacyjnych planów podróżników z całego globu pochodzą zarówno z wewnętrznych baz Airbnb, jak i zewnętrznych źródeł, w tym globalnego badania firmy Panterra. Na podstawie ankiet i działań użytkowników platformy eksperci zauważyli, że w tym sezonie podróżnicy będą raczej unikać tłumów. W gronie urlopowiczów przybyło też „foodies”, którzy zamierzają odkrywać nowe, ciekawe miejsca na kulinarnej mapie świata.

Zdaniem autorów raportu zamiast pielgrzymować do słynnych kulinarnych stolic świata, będziemy stawiać na mniej znane i zdecydowanie mniej tłoczne lokalizacje. Przemawia za tym nie tylko ciekawość nowych miejsc, ale również względy finansowe.

Z najnowszego badania firmy Panterra, z której korzystali eksperci Airbnb, wynika, że 47 procent, a więc prawie połowa ankietowanych podróżników, preferuje autentyczną lokalną kuchnię. Wśród miast, które zamierza odwiedzić najwięcej respondentów, znalazły się włoskie Alassio, Rotterdam i Chiclana de la Frontera w Andaluzji. Poza Starym Kontynentem są to z kolei: Belo Horizonte w Brazylii, Shillong w Indiach, Marloth Park w RPA, japońskie Arakawa, Rawai w Tajlandii, Santa Teresita w Argentynie i Oneonta w stanie Nowy Jork.

Raport Airbnb: turystyka kulinarna i imprezowa przybiera na sile

Z raportu Airbnb wynika jednocześnie, że wciąż aktualny jest wśród podróżników trend na przeżywanie jedynych w swoim rodzaju doświadczeń, które będzie się pamiętało przez resztę życia. To właśnie one, a konkretnie – imprezy z udziałem gwiazd sportu i muzyki – są w tym roku mocnymi pretekstami do tego, aby spakować plecak i ruszyć w drogę.

Poczynając od Europy, jednym z takich wydarzeń będzie koncert zespołu Oasis, który odbędzie się 7 lipca w Manchesterze. Noclegów w okolicach tej daty szukało w tym mieście o ponad 500 procent więcej użytkowników w porównaniu z tym samym okresem sprzed roku.

Za oceanem furorę robi z kolei Houston w stanie Teksas, gdzie pod koniec czerwca odbędą się dwa koncerty piosenkarki Beyoncé. Zainteresowanie noclegami w tej okolicy wzrosło o ponad 620 procent. Inna gwiazda, Shakira, już w maju przyjedzie do Charlotte w stanie Nowy Jork, jednak w jej przypadku noclegów szukało znacznie mniej, bo „tylko” ponad 200 procent więcej fanów niż przed rokiem.

W Chile natomiast robi furorę koleżanka po fachu Beyoncé i Shakiry – Australijka Kylie Minogue. Sierpniowe koncerty w Santiago spowodowały 85-procentowy wzrost zainteresowania noclegami w tym mieście. Z kolei w ojczyźnie Minogue, w Australii wzrost na poziomie ponad 250 procent zanotowały noclegi w Perth, gdzie w czerwcu odbędą się rozgrywki w ramach State of Origin Rugby.