Vincent van Gogh to z pewnością jeden z najbardziej oryginalnych i rozpoznawalnych, a także najważniejszych artystów ery nowożytnej. W ciągu niezwykle krótkiego okresu swojej twórczości (zmarł w wieku zaledwie 37 lat) zdołał namalować ok. 900 obrazów. W ubiegły wtorek w holenderskim muzeum Kröller-Müller ruszyła wielka wystawa obrazów mistrza, która w niecodzienny sposób ujmuje jego twórczość. 

Największa wystawa dzieł van Gogha w tym stuleciu w Kröller-Müller Museum

Znajdujące się na terenie parku narodowego De Hoge Veluwe nieopodal wsi Otterlo w Holandii muzeum Kröller-Müller posiada w swoich zasobach największą prywatną kolekcję obrazów Vincenta van Gogha. Przeważnie jednak wiele z dzieł mistrza postimpresjonizmu, które należą do muzeum, wędruje po świecie w ramach tymczasowego wypożyczenia lub jest ukryte w pracowniach konserwatorów sztuki.

Od 15 września miłośnicy twórczości van Gogha mają wyjątkową okazję, aby obejrzeć aż 88 obrazów malarza w jednym miejscu. W muzeum Kröller-Müller ruszyła bowiem obszerna wystawa pt. „Van Gogh, All Our Paintings” (ang. „Van Gogh, wszystkie nasze obrazy”). Jest ona wyjątkowa z co najmniej dwóch powodów. Przede wszystkim 88 prac to dwa razy więcej, niż wystawia się zwykle w muzeum Kröller-Müller. Po drugie tak dużą liczbę obrazów van Gogha zaprezentowano w ramach jednej wystawy po raz pierwszy od 1984 r. w skali całego globu.

Foto: VINCENT JANNINK / ANP MAG / ANP VIA AFP

„Zobaczenie pracy van Gogha to zawsze wyjątkowe doświadczenie, ale aż 88 z nich – nie wiem, czy taka okazja wydarzyła się kiedykolwiek w tym stuleciu” – przyznaje w rozmowie z AFP Benno Tempel, dyrektor muzeum Kröller-Müller. „Zebranie wszystkich 88 naszych obrazów van Gogha w tym samym czasie było wyjątkową szansą” – mówi Tempel, dodając, że całej kolekcji prac holenderskiego mistrza jednocześnie nigdy nie widział nawet zespół muzeum.

Tak wielu prac van Gogha w jednym miejscu nie prezentowano od dekad 

W ramach wystawy w muzeum Kröller-Müller można oglądać takie słynne obrazy van Gogha jak m.in. „Jedzący kartofle” z 1885 r., „Taras kawiarni w nocy” z 1888 r. i „Wieża starego kościoła w Nuenen” z 1885 r. Większość obrazów, które wchodzą w skład wystawy, nabyła w latach 1908-1930 założycielka holenderskiego muzeum Helene Kröller-Müller.

Wystawa eksploruje źródła decyzji van Gogha o tym, aby obrać ścieżkę artystyczną zamiast zostać księdzem – Holender przez pewien czas studiował teologię, wygłaszał też kazania. Kuratorzy postanowili skoncentrować się na trzech cnotach: wierze, nadziei i miłości, które odgrywały kluczową rolę w życiu twórcy i ukształtowały go jako artystę.

Van Gogh przez lata mierzył się z problemami natury psychicznej, które ostatecznie doprowadziły do jego tragicznej śmierci. Celem wystawy nie jest jednak powielanie jego mitu jako udręczonego artysty, ale przede wszystkim poszukiwanie nadziei w wartościach, które wyznawał, a także w sztuce.

Organizatorzy wystawy chcą również pokazać, że holenderski artysta starał się wysłać pozytywny przekaz odbiorcom swoich dzieł. „[Van Gogh] poszukuje formy sztuki, która wynikałaby z jego osobistych zmagań. Pragnie w tych dążeniach nieść innym ukojenie i nadzieję” – czytamy na oficjalnej stronie muzeum. Wystawa „Van Gogh, All Our Paintings” w muzeum Kröller-Müller potrwa do 3 stycznia 2027 r.