Kopenhaska The Alchemist, która doczekała się tytułu jednego z najambitniejszych restauracji świata, mierzy się ze skutkami pandemii. Ostatnie dni przyniosły gruntowną zmianę profilu restauracji.
Zamiast kuchni molekularnej, która w oczach inspektorów Michelin zasłużyła na dwie gwiazdki w Czerwonym Przewodniku, pracownicy The Alchemist przygotowują obecnie proste dania, które trafiają następnie do ponad tysiąca osób bezdomnych.
Solidarność zamiast kuchennego sound designu
Restauracja, w której za obiad przed kryzysem trzeba było zapłacić ok. 2300 zł, może dalej funkcjonować i wypłacać pensje pracowników dzięki wsparciu rządu Danii i pomocy inwestorów.
Szef kuchni i współwłaściciel The Alchemist, Rasmus Munk, zasłynął łączeniem świetnej kuchni z sound designem, nauką, sztuką i animacją. Teraz postanowił wykorzystać nowe doświadczenia swojej organizacji charytatywnej JunkFood, dla której 2019 rok był okresem intensywnej pracy.
W The Alchemist dotąd gotowano dla zdecydowanie mniejszej grupy odbiorców. Jeszcze kilka lat temu na sześciogodzinny maraton, złożony z ok. 50 (!) dań-impresji, mogło liczyć maksymalnie 15 osób jednocześnie.
Budowa otwartej w ubiegłym roku nowej siedziby restauracji pochłonęła ponad 50 milionów złotych, ale dzięki temu restauracja może przyjąć 40 gości jednocześnie.
W czasie pandemii pracownicy The Alchemist muszą myśleć o setkach osób, a wyrafinowane dania zastąpiły pożywne, pełnowartościowe klasyki, jak lasagna, potrawka z kurczakiem, kefir czy sok wiśniowy.
Kuchnia nordycka: nowy etap
Prospołeczna działalność znanych skandynawskich restauracji to konsekwencja oparcia się przez nie na filozofii New Nordic, skupiającej się na współpracy z lokalnymi dostawcami i podwykonawcami, na sezonowości produktów i ekologicznych rozwiązaniach.
Cztery kuchnie The Alchemist mogą efektywnie pracować w stabilnych czasach, ale obecne ograniczenia związane z kwarantanną obowiązującą w Danii zabraniają pracować więcej niż 10 osobom jednocześnie. Właściciel zaapelował więc do innych restauratorów z Kopenhagi o pomoc w akcji karmienia bezdomnych.
Do akcji The Alchemist błyskawicznie dołączyły kolejne firmy z duńskiej stolicy, m.in bary, hotele, piekarnie i dostawcy. Pomagają zarówno szefowie trzygwiazdkowego Geranium, jak i firmy, które udostępniły vany i busy do transportu jedzenia.