Autorami projektu pomnika są designerzy z kijowskiej agencji kreatywnej TS/D. Przygotowana przez nich wizualizacja pomnika przedstawia rosyjskiego żołnierza niosącego sedes. Projekt wzbudził ogromne poruszenie, podobnie jak wcześniejsze akcje tej agencji, będące odpowiedzią na agresję rosyjską.

Ukraiński pomnik Rosjanina z sedesem pod pachą

Wśród przerażających zbrodni, do których dopuszczają się w Ukrainie rosyjscy żołnierze, wiele mówi się również o pospolitym szabrownictwie. Jedną z jego przyczyn jest fakt, że rosyjska armia rekrutuje się spośród mieszkańców tak zwanej głębokiej Rosji, a więc ubogich prowincjonalnych miasteczek i wsi Azji i rosyjskiego Dalekiego Wschodu. Wielu analityków podkreśla, że do Ukrainy wysłano oddziały złożone w sporej części z mniejszości etnicznych zamieszkujących Federację Rosyjską.

Wielu z tych ludzi żyje w biedzie i nie może sobie pozwolić na podstawowe urządzenia domowe. Dla takich ludzi wojenna wyprawa jest okazją do tego, aby zarobić pieniądze, na które musieliby pracować przez wiele lat. Kradzież, zdobycie „darmowych” sprzętów RTV lub AGD z ukraińskich mieszkań to dodatkowy, bardzo kuszący profit.

TS/D

W Ukrainie Rosjanie rabują niemal wszystko, co da się wywieźć: od ubrań i gadżetów po pralki, lodówki, telewizory a nawet sedesy. Aby potępić to zachowanie okupantów, artyści z działającej w Kijowie agencji TS/D postanowili zaprojektować swoisty pomnik hańby.

Czytaj więcej

Firma kurierska z Rosji odmawia wysyłania żołnierskich paczek. Żąda paragonów

Przedstawia on rosyjskiego żołnierza dumnie dzierżącego sedes. W wersji rosyjskiej na cokole widnieje napis: „Raszystowskiemu żołnierzowi–szabrownikowi”. Wersja angielska jest bardziej rozbudowana: „W hołdzie hańby rosyjskich żołnierzy–szabrowników”.

„To jest wojna przeszłości z przyszłością. Rosyjska propagandowa chimera stworzyła pokolenia morderców, gwałcicieli i szabrowników – panoszą się po Ukrainie jak zombie. Ich dziadkowie walczyli w 1945 i teraz, w 2022 roku, zbrodniczy wnukowie walczą i okradają cywilów” – napisali projektanci na profilu swojej agencji na Instagramie.

Pomniki żołnierzy rosyjski spadają z cokołów

Za takim, a nie innym projektem pomnika stoi intencja obalenia rosyjskiego mitu walczących przodków. Oczywiście walczących w słusznej sprawie – między innymi z faszystowskimi Niemcami. Ten mit trwa do dziś i jest bardzo żywy, nawet wśród najmłodszych pokoleń Rosjan.

Tymczasem w wielu krajach, przez które przeszła Armia Czerwona, w miarę odkrywania kolejnych jej zbrodni, obala się pomniki wychwalające odwagę i „zasługi” radzieckich żołnierzy. Dzieje się to między innymi w krajach bałtyckich, a także w Polsce.

Takie pomniki rozsiane są w bardzo wielu miejscowościach, nawet tych niewielkich – jak na przykład wsi Chrzowice, gdzie niedawno runął pomnik Armii Czerwonej. Oczywiście takie działania budzą oburzenie i protesty rosyjskiego rządu.

Czy projekt agencji TS/D zostanie zrealizowany i czy stanie w którymś z ukraińskich miast? Być może jest na to szansa, bo udostępnił go nawet oficjalny profil Ukrainy na Twitterze, opatrując to odpowiednim komentarzem: „Rosyjscy żołnierze wyzwolili tysiące ukraińskich domów z pancernych sedesów, uzbrojonych zestawów TV, walczących laptopów, taktycznych słuchawek, ubrań i kosmetyków do makijażu”.

W kijowskiej agencji pracuje kilkunastoosobowy zespół grafików, twórców animacji, artystów sztuki użytkowej i marketingowców. Mają oni na koncie wiele projektów z najrozmaitszych dziedzin, które nagrodzono między innymi w takich prestiżowych międzynarodowych Cannes Lions, Golden Drum czy European Design Awards.