Budynki, które wybudowano pod koniec, a także w latach 90., stopniowo znikają z krajobrazu polskich miast. Ich losu nie podzieli liczący zaledwie 33 lata postmodernistyczny dworzec w Mikołowie w województwie śląskim. Dzięki interwencjom mieszkańców i ekspertów charakterystyczny obiekt wpisano właśnie do rejestru zabytków.
Dworzec PKP w Mikołowie ocaleje. Jest decyzja konserwatora zabytków
Architektura postmodernizmu nie ma w Polsce zbyt dobrej prasy, a budynki, które wzniesiono w okresie transformacji ustrojowej – nie mają zbyt łatwego „życia”. Niedawno wyburzono m.in. dom towarowy Solpol we Wrocławiu, Dworzec Główny w Częstochowie, czy biurowiec Curtis Plaza w Warszawie – kolebkę warszawskiego „Mordoru”. Podjęto też decyzję o wyburzeniu budynku dawnej siedziby Amber Gold w Gdańsku.
Los tych obiektów mógł podzielić dworzec kolejowy w Mikołowie, który wybudowano na przełomie lat 80. i 90. Rozbiórki obiektu chciało PKP, które w miejscu istniejącego dworca zamierzało postawić nowy budynek.
Czytaj więcej
Norman Foster to jeden z najwybitniejszych żyjących architektów, autor między innymi przebudowy siedziby Bundestagu w Berlinie, projektant centrali...
Takie zamiary PKP ogłosiło wbrew woli mieszkańców, którzy wielokrotnie protestowali przeciwko zniszczeniu ceglanego budynku i podkreślali, że jego stan techniczny jest dobry. Teraz spółka musi przedłożyć nowy projekt na modernizację dworca.
Stowarzyszenie Ochrony Architektury Powojennej było kluczowym podmiotem, który starał się o wpisanie 33-letniego budynku do rejestru zabytków. Zabiegi ekspertów i mieszkańców odniosły sukces – konserwator zabytków zdecydowała o objęciu dworca ochroną.
„To wielki dzień w historii obrony polskiego postmodernizmu, bo na naszych oczach doszło do przełomu!” – czytamy na kanałach społecznościowych stowarzyszenia w kontekście decyzji o wpisaniu dworca w Mikołowie do rejestru zabytków.
„Forma architektoniczna obiektu do chwili obecnej jest w pełni czytelna. Ze swoim wystrojem architektonicznym był i nadal jest ważnym wyróżnikiem w przestrzeni tej części województwa śląskiego. Obecny stan zachowania pozwala na przeprowadzenie jego remontu i konserwacji, utrwalających autentyczną substancję zabytkową. Wobec powyższego należy stwierdzić, że obiekt zachował w bardzo dużej części autentyczną substancję budowlaną, a także kontekst przestrzenny, które wprost definiują ww. obiekt jako dokument historii Mikołowa oraz jako materialnego świadka rozwoju miejscowości” – czytamy w uzasadnieniu decyzji Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków.
Jak zauważa magazyn „Architektura-Murator”, który poinformował o decyzji konserwatora zabytków, w ocaleniu dworca pomogła też ekspertyza badaczy śląskiej architektury powojennej. Dworzec w Mikołowie to czwarty najmłodszy budynek w naszym kraju, który trafił do rejestru zabytków.
Dworzec w Mikołowie – ceglany symbol polskiego postmodernizmu
Budowę dworca w Mikołowie rozpoczęto pod koniec lat 80., zaś ukończono w 1993 r. Budynek powstał w miejscu wcześniejszego dworca pochodzącego z połowy XIX w.
Autorem projektu budynku z 1987 r. był architekt Jerzy Bierwiaczonek. Przy tworzeniu projektu dworca Bierwiaczonek współpracował z Januszem Getterem i Andrzejem Brzezińskim.
Dwukondygnacyjna bryła dworca ma typowo modernistyczną, rozbudowaną formę. Jednocześnie elewacja z cegieł w żółtym i czerwonym kolorze nawiązuje do historycznej architektury Mikołowa, a także do wybudowanego w latach 80. Osiedla Nad Jamną. Postmodernistyczny budynek dworca zamknięto na początku poprzedniej dekady, od tamtej pory obiekt nie funkcjonuje.