Rynek chiński coraz ważniejszy dla branży dóbr luksusowych

W 2025 roku klienci z Państwa Środka będą odpowiadać za połowę globalnych wydatków na produkty luksusowe.

Publikacja: 13.05.2020 10:19

Fot: Melanie Pongratz/Unsplash

Fot: Melanie Pongratz/Unsplash

Foto: Kolejka przed butikiem Louis Vuitton w Paryżu. Fot: Melanie Pongratz/Unsplash

Najnowszy raport, przygotowany wspólnie przez firmę konsultingową Bain & Company i zrzeszającą włoskie firmy organizacją Altagamma, to korekta prognoz dla branży luksusowej na 2020 rok. Najważniejszą częścią dokumentu są analizy dotyczące wpływu koronawirusa na ten segment rynku, a także prognozy dotyczące tempa, w jakim odbudowywać będą się najważniejsze gospodarki świata.

Czytaj też: Hermes z rekordową sprzedażą po otwarciu butików w Chinach

Kraina luksusu

Autorzy wskazują trzech zwycięzców obecnego kryzysu – zakupy online, akcesoria oraz Chiny, które szybko odbudowują się w nowej rzeczywistości.

Zdaniem autorów raportu szybka odbudowa rynku chińskiego sprawi, że przepaść dzieląca wydatki Chińczyków na dobra luksusowe w porównaniu z innymi państwami, będzie się pogłębiać.

Już dziś Chiny są najważniejszym rynkiem dla branży dóbr luksusowych i odpowiadają za jedną trzecią całości sprzedaży. Do 2025 roku będzie to już 49 procent.

Rynek chiński, napędzany aspiracjami rosnącej klasy średniej ChRL i potrzebami pokolenia „digital natives”, wg prognoz podniesie się znacznie szybciej niż inne gospodarki – przynajmniej jeśli chodzi o konsumpcję.

Obecnie łączne wydatki Amerykanów i Europejczyków na dobra luksusowe są o 4% wyższe niż w przypadku Chin. Raport pokazuje, że już za 5 lat będą o 16% niższe, a łącznie cała Azja będzie wydawała niemal dwukrotnie więcej niż Europa i USA.

Europejski outlet dla Chińczyków

Chińscy klienci mocno wpływają również na sytuację sklepów poza granicami swojego kraju. W jednym z wcześniejszych raportów firmy Bain & Company kraje Unii Europejskiej, ze względu na wakacyjne zakupy Chińczyków, nazwano „największym outletem na świecie”. To zjawisko to zasługa cen, w wielu przypadkach niższych niż w Chinach, więc podróże dla obywateli ChRL stają się okazją do zakupów.

Wakacyjne zastrzyki gotówki mogą się jednak skończyć ze względu na obniżki cen ze strony marek oraz strategię chińskiego rządu, mającą na celu zachęcanie obywateli do tego, by wydawali swoje pieniądze w Chinach. Pomóc w tym mają m.in. obniżki ceł oraz walka z „daigou”, czyli pośrednikami, kupującymi towary za granicą i przesyłającymi je do klientów w ChRL.

Świat po pandemii
Raport: 4. falę pandemii najlepiej spędzić w Europie – ale nie w Polsce
Materiał Promocyjny
Tajniki oszczędnościowych obligacji skarbowych. Możliwości na różne potrzeby
Świat po pandemii
Tak zmienią się hotelowe śniadania po pandemii
Świat po pandemii
Po pandemii dresy szyją nawet słynni londyńscy krawcy
Materiał Promocyjny
Naukowa Fundacja Polpharmy ogłasza start XXIII edycji Konkursu o Grant Fundacji
Świat po pandemii
Znika biurowy dress code: odtąd ma być wygodnie