Reklama

Kod dostępu do „szklanego sufitu”. Rok 2026 zmieni język polskiego biznesu

Unijna dyrektywa o parytetach to dopiero początek. Prawdziwa rewolucja rozegra się nie w tabelach Excela, ale w sposobie, w jaki ze sobą rozmawiamy.

Publikacja: 19.01.2026 12:54

Ewa Rogozińska: Kobiety wnoszą do zarządów inny sposób szacowania ryzyka i budowania kapitału relacy

Ewa Rogozińska: Kobiety wnoszą do zarządów inny sposób szacowania ryzyka i budowania kapitału relacyjnego – cechy niezbędne w niepewnym świecie 2026 r.

Foto: Benjamin Child Unsplash

Z tego artykułu się dowiesz:

  • Jakie wyzwania stawia unijna dyrektywa „Women on Boards” przed polskimi spółkami giełdowymi?
  • Dlaczego komunikacja jest kluczowa w dochodzeniu do równości płci w zarządach?
  • Jaki wpływ mają różnice w stylach komunikacji na zarządzanie i wyniki finansowe firm?
  • Co oznacza pojęcie „szklanego urwiska” w kontekście nowych parytetów?
  • Dlaczego przypadek Sary Robertson z filmu „Chciwość” jest istotny dla zrozumienia roli kobiet w kryzysach korporacyjnych?
  • W jaki sposób Gender Intelligence może wpłynąć na strategiczne zmiany w firmach do roku 2026?

Choć zegar tyka, a czerwiec 2026 roku (termin wdrożenia dyrektywy „Women on Boards”) zbliża się nieuchronnie, polskie spółki giełdowe zdają się trwać w osobliwym letargu. Najnowsze dane monitorowane przez 30% Club Poland oraz analizy „Parkietu” i „Rzeczpospolitej” z przełomu roku są jednoznaczne: tempo zmian w składach zarządów jest wciąż zbyt niskie, by mówić o naturalnej ewolucji.

Jako badaczka zajmująca się Gender Intelligence (GQ), stawiam tezę: problemem nie jest brak kompetentnych liderek. Filarem oporu jest bariera, której nie widać w raportach rocznych – to bariera komunikacyjna.

Czy mózg ma płeć w sali zarządu?

W świecie nauki spór o „płeć mózgu” trwa, ale w świecie biznesu różnice w stylach komunikacji są faktem, który rzutuje na zyski. To tutaj wkracza Gender Quotient (GQ). Nie chodzi o to, by kobiety uczyły się męskiego języka władzy ani by mężczyźni stali się bardziej delikatni. Chodzi o zrozumienie Gender Communication jako twardej kompetencji zarządczej.

Ciekawostka komunikacyjna nr 1: Rytualne przeprosiny

Reklama
Reklama

Badania lingwistyczne (m.in. prof. Deborah Tannen) pokazują, że kobiety częściej używają formy „przepraszam” jako strategii podtrzymywania relacji („Przepraszam, czy mogę coś dodać?”). W męskim kodzie komunikacyjnym, dominującym w zarządach, „przepraszam” jest często odczytywane jako przyznanie się do błędu lub brak pewności siebie. W rezultacie kobieta, która próbuje być inkluzywna, jest odbierana przez męskie otoczenie jako mniej kompetentna.

Ciekawostka komunikacyjna nr 2: Pytanie jako narzędzie, a nie brak wiedzy

Kobiety statystycznie częściej zadają pytania w trakcie spotkań, by upewnić się, że zespół jest zgodny. Mężczyźni częściej traktują pytania jako sygnał braku wiedzy, preferując formy oznajmujące, by zaznaczyć swój autorytet. Na poziomie zarządu ten drobny niuans może decydować o tym, czyj projekt zostanie sfinalizowany.

Pułapka szklanego urwiska: Lekcja z filmu „Chciwość”

W kontekście Dyrektywy 2026 pojawia się niebezpieczne zjawisko nazywane Glass Cliff (ang. szklane urwisko). Mechanizm ten jest przewrotny: badania pokazują, że firmy znajdujące się w kryzysie lub stojące przed ogromnym ryzykiem, statystycznie chętniej powołują kobiety na najwyższe stanowiska. Często podświadomie szuka się wtedy liderki, która „posprząta” lub – co gorsza – stanie się twarzą porażki, gdy sytuacja jest już nie do uratowania.

Filmową personifikacją tego zjawiska jest postać Sarah Robertson w filmie „Chciwość” (ang. Margin Call) z 2011 r. w reżyserii J.C. Chandora. Jako szefowa zarządzania ryzykiem w banku inwestycyjnym Sarah Robertson dostrzega nadchodzącą katastrofę finansową. Jej głos zostaje jednak zignorowany przez męskie grono decydentów. Gdy kryzys wybucha, zarząd składa z Sarah „rytualną ofiarę”, zmuszając do rezygnacji, by uspokoić udziałowców.

Dlaczego Sarah przegrała? Z perspektywy Gender Intelligence (GQ) jej upadek nie był wynikiem braku kompetencji. Przegrała, bo jej styl komunikacji ryzyka nie pasował do kultury „nieomylności”, a jej wyznaczono rolę kozła ofiarnego. To klasyczny dowód na to, że bez wdrożenia Gender Communication na poziomie DNA zarządu, nowo powołane liderki trafiają do środowiska, które nie potrafi (lub nie chce) dekodować ich ostrzeżeń.

Reklama
Reklama

Dla polskich spółek giełdowych, które pod presją czasu będą uzupełniać składy zarządów w 2026 r., przypadek Sary Robertson powinien być ostrzeżeniem. Jeśli dopuszczenie kobiet do władzy będzie jedynie „operacją wizerunkową” przeprowadzoną w trudnych czasach, grozi nam fala wspomnianych „szklanych urwisk”. Prawdziwym celem dyrektywy nie jest bowiem znalezienie kogoś, kto weźmie na siebie winę za kryzys, ale stworzenie zróżnicowanego zespołu, który dzięki wysokiemu GQ potrafi temu kryzysowi zapobiec – tak jak próbowała to zrobić Sarah Robertson.

Rok 2026: Strategiczna zmiana

Parytet wymuszony ustawą to tylko „bilet wstępu”. Sukces odniosą te firmy, które zrozumieją, że inteligencja płciowa to nie ideologia, a optymalizacja procesów decyzyjnych. Kobiety wnoszą do zarządów inny sposób szacowania ryzyka i budowania kapitału relacyjnego – cechy niezbędne w niepewnym świecie 2026 r.

Dla nas, liderek, ten rok to nie czas na czekanie, aż „system nas zaprosi”. To czas na świadome używanie GQ jako narzędzia wpływu. Bo prawdziwa władza zaczyna się tam, gdzie kończą się uprzedzenia, a zaczyna się zrozumienie.

BIO

Ewa Rogozińska

Badaczka, ekspertka w obszarze inteligencji płci (GQ) oraz CEO Corporate Diplomats. Specjalizuje się w strategicznej komunikacji zarządczej i wdrażaniu standardów Dyrektywy 2026 w spółkach giełdowych. Jako „Pracademic” łączy twarde dane naukowe z praktyką biznesową, wspierając zarządy w budowaniu zróżnicowanych i efektywnych struktur przywódczych. 

Społeczeństwo
Młode pokolenie broni się przed sztuczną inteligencją. Czy bałagan nas uratuje?
Społeczeństwo
Sukcesja w rodzinie najbogatszego Europejczyka. Głowa rodziny nie oddaje władzy
Społeczeństwo
Rusza szósta edycja kampanii #Lubiesiebie. Pora na rozmowę o samoakceptacji
Społeczeństwo
Młodzi budują związki inaczej niż ich rodzice. Raport pokazuje nowe priorytety
Społeczeństwo
Czy Polacy chcieliby dostać prezent „z drugiej ręki”? Badanie pokazuje zmianę
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama