Szukaj

Elon Musk: nie ma domu, „mieszka” w samolotach. Dlaczego?

Elon Musk sprzedał swoje luksusowe wille, by w pełni poświęcać się rozwijaniu swoich firm i przy okazji pomnażaniu majątku. Najbogatszy człowiek świata ma też jednak pewne słabości, z których nie potrafi zrezygnować.

Elon Musk to najbogatszy człowiek na Ziemi, w czym wydatnie pomogły mu ostatnie miesiące, podczas których cena akcji firmy Tesla rosła błyskawicznie, przyczyniając się do skoku wartości majątku Elona Muska o ponad 150 miliardów dolarów.

Czytaj też: Miliarder czy bankrut? Sprawdzamy, z czego będzie żył Donald Trump po zakończeniu prezydentury

Choć dzisiaj jego życie trudno uznać za wypełnione problemami i mozolnym wspinaniem się na szczyt, w ostatnich kilkunastu latach zdarzały się okresy, gdy Musk, członek słynnej „PayPal Mafia”, grupy inwestorów stojących za sukcesem popularnego serwisu do przesyłania płatności online,  wpadał w tarapaty.

Wyświetl ten post na Instagramie.

Post udostępniony przez @elonmusk

Pierwszym trudnym momentem był czas, gdy na globalny kryzys finansowy z 2008 roku nałożyły się problemy osobiste Elona Muska – po rozwodzie roku Elon daleki był od wysokiej pozycji na listach najbogatszych. Dopiero wejście Tesli na giełdę w 2012 roku odmieniło jego los.

To, że Musk na zmianę z Jeffem Bezosem walczą dziś o pozycję najbogatszego człowieka na świecie nie znaczy, że szef Tesli i SpaceX posiada góry gotówki ulokowane w bankowym skarbcu. „Niektórzy myślą, że mam mnóstwo pieniędzy, ale to nieprawda” – mówił Musk, którego majątek opiera się w 99% na wartości akcji obu zarządzanych przez niego firm. Do tego Elon ma długi w wysokości przekraczającej wg „Forbesa” pół miliarda dolarów.

Nie znaczy to oczywiście, że Musk dojeżdża do pracy autobusem albo mieszka w skromnej kawalerce. Oprócz modeli Tesli przedsiębiorca jeździł m.in. Jaguarem 1967 E-Type czy McLarenem F1, w jego garażu znajdują się też inne samochody konkurencji, takie jak Audi Q7, Porsche 911 czy BMW M5.

Wyświetl ten post na Instagramie.

Post udostępniony przez @elonmusk

Podobnie jak wielu innych miliarderów z Doliny Krzemowej, Musk nie jest fanem drogich zegarków i rzadko można go zobaczyć w którymś z nich. Przy ich wyborze pozostaje wierny swoim ulubionym markom – czyli tym, które go niego należą. W ubiegłym roku przedsiębiorca został sfotografowany z modelem TAG Heuer Carrera Calibre 1887 SpaceX Chronograph na nadgarstku – limitowanej edycji, którą Tag Heuer we współpracy ze SpaceX upamiętnił pierwszy szwajcarski zegarek w kosmosie, noszony przez astronautę Johna Glenna podczas wyniesienia na orbitę w 1962 roku.

W ubiegłym roku miliarder ogłosił na Twitterze, że planuje zrezygnować ze stałego miejsca zamieszkania i przenieść się do stanu Teksas, gdzie podatki są mniej dotkliwe i gdzie znajduje się zarówno fabryka Tesli, jak i miejsce, z którego startują rakiety SpaceX. „Majątek to tylko obciążenie” – pisał Musk po podjęciu decyzji, która rozwścieczyła jego partnerkę, wokalistkę Grimes. Nic dziwnego – na całkowite poświęcenie się pracy i zostanie najbogatszym bezdomnym świata założyciel Tesli zdecydował się na kilka dni przed narodzinami ich wspólnego dziecka.

Tym razem Musk nie rzucał słów na wiatr, a po ogłoszeniu wystartowała wyprzedaż jego nieruchomości. Wśród siedmiu wystawionych na sprzedaż posiadłości znalazła się m.in. willa należąca kiedyś do Gene’a Wildera, która odkupił bratanek legendarnego aktora. Prawie 30 milionów dolarów za największą z posiadłości, z sześcioma sypialniami i siedmioma łazienkami, zapłacił inny miliarder, Ding Lei. Łącznie dzięki sprzedaży trzech domów w Bel-Air Musk otrzymał ponad 40 milionów dolarów, i jak pisał kilka dni temu magazyn „Vanity Fair” – z czterema sprzedanymi dotychczas domami jest na dobrej drodze, by spełnić swoją ubiegłoroczną obietnicę.

Zdaniem Muska pożegnanie się z nieruchomościami dało mu wolność, ale prezes SpaceX ma też słabość, od której nie potrafi się uwolnić. To podróże samolotem, wyjątkowo częste jak na osobę, która ogłosiła niedawno, że zapłaci 100 milionów dolarów za najlepszy pomysł na usuwanie dwutlenku węgla z atmosfery. Do swojej dyspozycji Musk ma co najmniej dwa luksusowe samoloty – Gulfstream G550 i Gulfstream G650. Wg „Washington Post” tylko w 2018 roku odbył 250 podróży na trasach przekraczających 150 tysięcy mil.

Zamknij
Zamknij