Reklama

Koniec jednej z najsłynniejszych restauracji na świecie. „Zamykamy ten rodział”

Jest słynna i bardzo niedostępna. Można do niej dotrzeć jedynie drogą morską. Restauracja Iris w norweskim fiordzie zawiesza działalność. Jej właściciele zapowiadają zmiany, którym jednak towarzyszy odejście szefowej kuchni.
Projekt „Oka łososia” to dzieło duńskich pracowni Kvorning Design i Norm Architects.

Projekt „Oka łososia” to dzieło duńskich pracowni Kvorning Design i Norm Architects.

Foto: Jonas Bjerre-Poulsen

Skandynawska gastronomia, punkt odniesienia dla branży na całym świecie, przechodzi istotne zmiany. Po niedawnej rezygnacji René Redzepiego ze stanowiska szefa kopenhaskiej Nomy zmiany ogłosili również właściciele Iris – restauracji umieszczonej na wodach norweskiego fiordu.

Restauracja Iris zawiesza działalność

Iris to jedna z najbardziej niezwykłych restauracji na świecie. Znajduje się w „Oku Łososia” – futurystycznym obiekcie w kształcie elipsoidy, dryfującym na wodach Hardangerfjord, piątego co do wielkości fiordu w tym kraju. Obiekt zaprojektowali architekci z duńskich pracowni Kvorning Design i Norm Architects. W 2024 roku „Time” umieścił „Oko łososia” na liście 100 najciekawszych miejsc na świecie wartych odwiedzenia.

Czytaj więcej

Znana restauracja traci gwiazdkę Michelin. Jej szef kuchni walczył o to od lat

Działalność „Oka Łososia” zainugurowano w 2022 r., obiekt funkcjonuje również jako punkt widokowy. Właścicielem konceptu jest Eide Fjordbruk, rodzinna firma zajmująca się zrównoważoną hodowlą łososi. Do dryfującej elipsoidy można dostać się wyłącznie łodzią z portowego miasta Rosendal na zachodnim brzegu Norwegii.

Z zewnątrz „Oko Łososia” wygląda jak pojazd kosmiczny.

Z zewnątrz „Oko Łososia” wygląda jak pojazd kosmiczny.

Foto: Jonas Bjerre-Poulsen

Reklama
Reklama

Oprócz zapierających dech w piersiach widoków na podwodny świat i góry otaczające fiord oraz futurystycznej architektury „Oka Łososia”, wyjątkowe również było doświadczenie tych, którym udało się zarezerwować stolik w Iris.

Filozofią szefowej kuchni Aniki Madsen było tworzenie wymyślnych, niezwykle wyrafinowanych potraw bazujących wyłącznie na lokalnych, ekologicznych składnikach – nie tylko tych drogich i rzadkich, ale również tych powszechnie dostępnych.

Foto: Jonas Bjerre-Poulsen

W trakcie wizyty w Iris goście mogli poznać wszystkie szczegóły dotyczące pozyskiwania i produkcji składników, jakie wylądowały na ich talerzu – aby docenić ich wartość i zwiększyć swoją świadomość na temat zrównoważonej akwakultury. W 2024 r. restauracja otrzymała swoją pierwszą i jedyną jak dotąd gwiazdkę Michelin.

Foto: Jonas Bjerre-Poulsen

O tym wszystkim należy mówić już tylko w czasie przeszłym. Właściciele Iris zaskoczyli branżę gastronomiczną niespodziewanym komunikatem. „Zamykamy rozdział, aby napisać kolejny, jeszcze bardziej znaczący” – czytamy w komunikacie, w którym znalazła się też informacja, że w przyszłości Iris odtąd będzie można odwiedzić jedynie na zaproszenie.

Reklama
Reklama

Wizyta w „Oku Łososia” będzie możliwa tylko na zaproszenie

O powodach zawieszenia działalności przez Iris szerzej piszą norweskie media. „Rodzina Eide z niecierpliwością oczekuje na prezentację koncepcji, która nie tylko otworzy oczy, ale także będzie mieć konkretny wkład w działania zwracające uwagę całego świata na zrównoważoną żywność pochodzącą z morza” – mówi Sondre Eide, prezes Eide Fjordbruk w rozmowie z norweskim portalem biznesowym E24. „Dla rodziny Eide gwiazdka Michelin to za mało. Naszą ambicją jest wprowadzenie realnych zmian, które sprawią, że ludzkość będzie spożywać więcej zrównoważonej żywności z morza” – brzmi komunikat właścicieli restauracji.

Foto: Jonas Bjerre-Poulsen

Równolegle z tym komunikatem swoje odejście ogłosili też szefowa kuchni Anika Madsen oraz Nico Danielsen, menedżer Iris. Jak informuje E24, pracownicy restauracji otrzymali wypowiedzenia.

Foto: Jonas Bjerre-Poulsen

Informacja o zawieszeniu restauracji była dość nagła – przede wszystkim dla gości, którzy zdążyli już wykupić bilet wstępu do restauracji. Pojawiło się wiele negatywnych komentarzy, których autorzy zwracali uwagę na fakt, że o zamknięciu restauracji dowiedzieli się dopiero z mediów. Na stronie restauracji widnieje jedynie lakoniczny komunikat o wstrzymaniu sprzedaży biletów – i przeprosiny za ewentualne niedogodności.

Przyczyną zamknięcia restauracji nie jest sytuacja finansowa firmy Eide Fjordbruk, która świetnie prosperuje. W 2024 r. zysk firmy wzrósł do 23,4 miliona koron (z 13 milionów w roku poprzednim) przy stracie na poziomie 13 milionów. W roku 2023 straty były znacznie wyższe i wyniosły aż 17,8 miliona koron.

Restauracje
Koniec słynnej dwugwiazdkowej restauracji w Londynie. Przegrała ze wzrostem cen
Materiał Promocyjny
Jedna rata i większa kontrola nad budżetem domowym?
Materiał Promocyjny
PR&Media Days 2026
Restauracje
Znana restauracja traci gwiazdkę Michelin. Jej szef kuchni walczył o to od lat
Restauracje
Przewodnik Michelin rozszerza się na całą Polskę. Nadchodzi „kuchenna rewolucja”
Restauracje
Słynna paryska restauracja kończy 260 lat. Pamięta czasy rewolucji francuskiej
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama