Od wybuchu pandemii na całym świecie rośnie liczba przypadków przemocy domowej, której ofiarami padają kobiety. Zjawisko stało się tak powszechne, że ONZ określiła je mianem „niewidocznej pandemii”; według danych organizacji co trzecia kobieta pada w życiu ofiarą przemocy fizycznej lub seksualnej.

Louis Vuitton przeciwko przemocy domowej

25 listopada, kiedy obchodzony był Międzynarodowy Dzień Eliminacji Przemocy wobec Kobiet, agencja ONZ Kobiety zaapelowała o wspólne działanie na rzecz powstrzymania epidemii.

O wsparcie do francuskich przedsiębiorstw zaapelowała także Elisabeth Moreno, francuska minister ds. równouprawnienia. Na apel odpowiedział między innymi koncern LVMH. Największy na świecie, pod względem dochodów, koncern produkujący towary luksusowe opłaci 1000 noclegów w hotelach dla organizacji Fondation des Femmes. To umożliwi zakwaterowanie w nagłych wypadkach kobiet i dzieci, które padły ofiarami przemocy domowej.

Czytaj też: Marka Michaela Jordana chce być też dla kobiet. Czemu tak późno?

W komunikacie LVMH deklaruje poparcie dla walki z przemocą domową, przypominając, że zdecydowana większość (trzy czwarte) z 163 000 pracowników firmy to kobiety. Są one też grupą docelową większości produktów oferowanych przez koncern. By walczyć z nierównościami, 15 lat temu firma kierowana przez Bernarda Arnaulta powołała do życia organizację EllesVMH, zajmującą się sprawami społecznymi i stymulującą zawodowy i osobisty rozwój zrzeszonych kobiet.

Walkę o ich prawa wspierają też poszczególne firmy należące do spółki, w tym m.in. Sephora, Hennessy czy YSL Beauty, które w tym tygodniu zainicjowało program „Abuse is Not Love”. Inicjatywa zapewnić wsparcie finansowe wsparcie dla badań akademickich oraz zaplanowane do 2030 roku szkolenia dla dwóch milionów osób, poświęcone przemocy domowej. LVMH jest także głównym partnerem ubiegłorocznego filmu „Kobieta” w reżyserii Anastasii Mikovej i Yanna Arthusa-Bertranda, który podejmuje temat przemocy wobec kobiet na całym świecie.