Richemont, LVMH i Prada – ci trzej potentaci na światowym rynku dóbr luksusowych zazwyczaj rywalizują ze sobą o klientów. Tym razem jednak te firmy postanowiły połączyć siły i powołać do życia Aura Blockchain Consortrium.

Czytaj też: „Dość używania futer”: PETA bierze na celownik giganta mody

To inicjatywa, której celem jest stworzenie opartych na technologii blockchain rozwiązań cyfrowej certyfikacji produktów luksusowych. Markami założycielskimi Aury są Cartier, Louis Vuitton i Prada, a usługa ma znaleźć zastosowanie w całej gamie oferowanych przez te marki produktów – od zegarków po ubrania.

Aura: Blockchain wchodzi do świata mody luksusowej

Twórcy Aury chcą, by to rozwiązanie stało się rynkowym standardem. „Branża luksusowa tworzy ponadczasowe produkty i musi mieć pewność, że te rygorystyczne standardy przetrwają i pozostaną w godnych zaufania rękach. Dlatego zapraszamy wszystkich do przyłączenia się do tego konsorcjum, zaprojektujmy nową erę luksusu. Takie możliwości daje technologia blockchain” –powiedział Cyrille Vigneron, dyrektor generalny Cartier International.

Dzięki Aurze klienci będą mieli dostęp do certyfikatu autentyczności produktów, a także do szczegółowych informacji na temat jego historii i pochodzenia.

Wprowadzenie tego rozwiązania ma wydłużyć cykl życia produktów, a także zwiększyć zaufanie między klientami a sklepami, salonami i pośrednikami, zajmującymi się sprzedażą ubrań i zegarków z drugiej ręki. Minimalizowanie ryzyka fałszerstw i podróbek wiąże się więc – przynajmniej w zamierzeniu – także z rozwiązaniami z zakresu zrównoważonego rozwoju i zmniejszania szkód dla środowiska.

Podobne rozwiązania już wcześniej zaczęły stosować marki zegarkowe, choćby Breitling, szwajcarski producent zegarków. Aura też nie jest całkowitą niespodzianką – Louis Vuitton stworzył odpowiednią technologię już w 2019 roku wraz z Microsoftem i firmą ConsenSys, jednak do tej pory korzystały z niej tylko marki należące do LVMH. Zdaniem ekspertów dopiero koalicja ponad podziałami ma szansę stać się początkiem większych zmian na rynku. „Łącząc siły z innymi luksusowymi markami w ramach tego projektu, stajemy się liderem w zakresie transparentności” – powiedział dyrektor zarządzający LVMH, Toi Belloni.

W tym przypadku czas to naprawdę duży pieniądz. Globalny rynek podróbek wg szacunków firmy badawczej Frontier Economics ma osiągnąć w 2022 wartość 991 miliardów dolarów – dwukrotnie więcej niż w 2013 roku.

Marki takie jak Louis Vuitton czy Prada tracą na tym najwięcej. Wg Global Brand Counterfeiting Report z 2018 roku obie firmy znalazły się na liście najczęściej podrabianych marek świata, obok Chanel, Fendi, Gucci i Diora.