Reklama
Rozwiń
Reklama

Robert Damski: Słowa mają znaczenie

Używane przez komorników sformułowania mogą wydawać się na pierwszy rzut oka nieco mylące, a nawet niepokojące. ale czy powinniśmy je upraszczać?
Czy warto upraszczać język w oficjalnej korespondencji komorników?

Czy warto upraszczać język w oficjalnej korespondencji komorników?

Foto: Adobe Stock

Znany polski pisarz i literaturoznawca pan Michał Rusinek opowiadał swego czasu anegdotę o swojej rozmowie z pewną panią z banku, która zadzwoniła do niego kiedyś i zapytała, czy rozmawia „z panem Michałem Rusinek". Pan profesor odpowiedział uprzejmie: „Tak, ale ja się deklinuję”. Na co ona: „A, to przepraszam. Zadzwonię później”.

Ta historia bardzo trafnie przedstawia, co się dzieje, kiedy ktoś nie zrozumie lub po prostu nie zna słowa, które usłyszy lub przeczyta. Przy czym w tym przypadku mamy do czynienia po prostu z zabawną anegdotą, która nie ma żadnych negatywnych konsekwencji.

Pozostało jeszcze 85% artykułu

PRO.RP.PL i The New York Times w pakiecie!

Podwójna siła dziennikarstwa w jednej ofercie.

Kup roczny dostęp do PRO.RP.PL i ciesz się pełnym dostępem do The New York Times na 12 miesięcy.

W pakiecie zyskujesz nieograniczony dostęp do The New York Times, w tym News, Games, Cooking, Audio, Wirecutter i The Athletic.

Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama