W środę do Warszawy miał przybyć gen. Dan Caine, najwyższy rangą wojskowy w USA, przewodniczący Kolegium Połączonych Szefów Sztabów. Według Onetu, wizyta ta nie odbędzie się w planowanym wcześniej terminie. MON podaje, że zamiast gen. Caine'a do Polski przyjedzie gen. Christopher Mahoney, zastępca gen. Caine'a. 

Żołnierze USA w Polsce. Rozmowa ministra obrony z szefem Pentagonu

Portal podawał, że Władysław Kosiniak-Kamysz ma z Pete'em Hegsethem rozmawiać na temat obecności wojsk amerykańskich w tej części Europy. Kwestia ta miała zostać poruszona po tym, jak amerykańska prasa ujawniła, że odwołane zostało wysłanie czterech tysięcy żołnierzy USA do Europy, którzy mieli stacjonować w Polsce.

Czytaj więcej

Donald Tusk o żołnierzach USA: Próbujemy wpłynąć na decyzję Amerykanów

Chodzi o decyzję administracji Donalda Trumpa w sprawie żołnierzy 2. Brygadowej Grupy Bojowej z 1. Dywizji Kawalerii, którzy w ramach rotacyjnej obecności mieli spędzić w Polsce dziewięć miesięcy. Ze słów polskich polityków wynika, że zostali oni zaskoczeni sprawą.

Informacja o wstrzymaniu wysłania wojsk do Polski pojawiła się kilkanaście dni po tym, jak Pentagon oficjalnie zapowiedział wycofanie 5 tys. żołnierzy z Niemiec, a Donald Trump nie wykluczył, że redukcja amerykańskiej obecności wojskowej w Europie może być szersza.

Amerykańscy żołnierze w Polsce

Amerykańscy żołnierze w Polsce

Foto: PAP

Prezydent USA sugerował również, że może dojść do wycofania amerykańskich żołnierzy z Włoch i Hiszpanii. – Dlaczego miałbym tego nie zrobić? Włochy w niczym nam nie pomogły, a Hiszpania była okropna, całkowicie okropna – powiedział w rozmowie z dziennikarzami. Jednocześnie Trump powiedział, że może zdecydować, by wycofywani z Niemiec żołnierze trafili nad Wisłę. – Polska by tego chciała – zaznaczył.

Żołnierzy USA w Polsce będzie mniej?

Kilka dni temu Władysław Kosiniak-Kamysz przekonywał, że liczba żołnierzy amerykańskich w Polsce się nie zmniejszy. – Pracujemy zarówno nad zwiększeniem liczebności, jak i zdolności operacyjnych wojska amerykańskiego stacjonującego w Polsce – mówił w czwartek na konferencji prasowej w Sejmie. Deklarował, że prowadzona przez amerykańską administrację reorganizacja oznacza zmiany, które „nie dotyczą zmniejszenia kontyngentu amerykańskiego w Polsce”.

Czytaj więcej

Mariusz Błaszczak: Liczba żołnierzy USA w Polsce się zmienia przez Donalda Tuska

Z kolei premier Donald Tusk mówił w piątek, że „wszystko jest pod kontrolą”. Deklarował, że on i szef MON są w kontakcie z gen. Alexusem Grynkewichem, który stoi na czele Europejskiego Dowództwa Stanów Zjednoczonych oraz jest naczelnym dowódcą sił sojuszniczych w Europie (SACEUR).

We wtorek premier odniósł się do sprawy na początku posiedzenia rządu. – Rząd stara się nie tylko uzyskać informację, ale też wpływać na decyzję naszych amerykańskich sojuszników – przekonywał. Przekazał, że we wtorek w Brukseli odbędzie się rozmowa szefa Sztabu Generalnego gen. Wiesława Kukuły z gen. Grynkewichem.

Czytaj więcej

Amerykanie nie pierwszy raz chcą wycofać żołnierzy z Polski. Ujawnił to były szef BBN

– Wiceministrowie obrony narodowej dzisiaj i jutro odbywają spotkania (...) ze swoimi odpowiednikami, urzędnikami Pentagonu, także spotkania z parlamentarzystami na Kapitolu, think tankami amerykańskimi, także wizyta w Białym Domu i konsultacje z doradcami ds. bezpieczeństwa. Wszystko to poświęcone jest tej sprawie. Nasi amerykańscy sojusznicy muszą zrozumieć, jak ważna z punktu widzenia bezpieczeństwa Polski, Europy, Stanów Zjednoczonych, globalnego porządku jest ścisła i bardzo dobrze skoordynowana współpraca, w tym obecność wojsk amerykańskich w Polsce – mówił Tusk.