Z tego artykułu dowiesz się:
- Jaka jest ocena prezesa PiS dotycząca potencjalnej współpracy z Konfederacją Korony Polskiej?
- Co zadecydowało o wyborze kandydata na premiera z ramienia Prawa i Sprawiedliwości?
- Jaka rola jest przewidziana dla byłego premiera w planowanym układzie politycznym?
- W jaki sposób lider partii odnosi się do wewnętrznych napięć w ugrupowaniu?
- Jakie czynniki decydują o selekcji liderów w obliczu zmiennej sytuacji politycznej?
Po zakończeniu konwencji partii Prawo i Sprawiedliwość prezes ugrupowania Jarosław Kaczyński udzielił obszernego wywiadu stacji Telewizja Trwam. Rozmowa dotyczyła przede wszystkim decyzji o wskazaniu kandydata na premiera, przyszłej roli czołowych polityków PiS oraz sytuacji wewnętrznej w partii. Kaczyński mówił również o strategii przed kolejnymi wyborami parlamentarnymi i nie szczędził krytyki obecnej władzy.
Dlaczego kandydatem na premiera został Przemysław Czarnek
Jednym z najważniejszych tematów rozmowy była decyzja o wskazaniu Przemysława Czarnka jako kandydata PiS na premiera. Kaczyński tłumaczył, że wybór ten wynika z kalkulacji politycznej oraz z oceny aktualnej sytuacji w kraju. Ocenił też, że w obecnych warunkach potrzebny jest polityk energiczny i wyrazisty, który będzie w stanie zmobilizować wyborców i poprowadzić partię do zwycięstwa.
– Realia są takie, jakie są i pan profesor Czarnek naprawdę dużo lepiej odpowiada temu, co jest potrzebne – mówił Kaczyński. – Potrzebny jest człowiek energiczny, który potrafi pociągnąć za sobą ludzi i prowadzić bardzo zdecydowaną politykę – dodał.
Jednocześnie Kaczyński przyznał, że w innych okolicznościach wśród potencjalnych kandydatów na premiera mógłby znaleźć się także Mateusz Morawiecki. – Nie wiem, czy by wygrał ten konkurs, ale na pewno byłby wśród kandydatów na kandydata – powiedział.
Czytaj więcej
Lider PiS wybrał: Przemysław Czarnek, czyli przede wszystkim partia. Jarosław Kaczyński rezygnuje tym samym z jakichkolwiek starań o centrum. Kandy...
Rola Mateusza Morawieckiego w przyszłym rządzie
Prezes PiS widzi jednak dla byłego premiera rolę w ewentualnym rządzie Czarnka, bo, jak powiedział, uważa Morawieckiego za jednego z najważniejszych polityków obozu. Zdaniem Kaczyńskiego, były premier mógłby w takim rządzie odpowiadać za gospodarkę.
– To człowiek, który jeżeli będzie działał racjonalnie, to będzie w tym rządzie kierował sprawami gospodarczymi. Byłby osobą niesłychanie ważną i miałby ogromną władzę, bo się na tym świetnie zna – zapewnił.
Zdaniem prezesa Morawiecki „był bardzo dobrym premierem”, ale przez atakujących poprzednią władzę został ustawiony w pozycji głównego winowajcy „tych, w ogromnej większości, rzekomych błędów”. – Dlatego w tym momencie pewnie nie miałby większej możliwości przekonania tych, którzy ulegli tej propagandzie – uważa Kaczyński.
Czytaj więcej
PiS znowu chce narzucać ton debacie politycznej oraz skupić na sobie uwagę opinii publicznej, żeby wrócić do władzy w 2027 r. Krakowska konwencja p...
Kryzys w PiS i potrzeba jedności
W wywiadzie Kaczyński odniósł się również do napięć wewnętrznych w PiS, które pojawiły się w ostatnich miesiącach. Przyznał, że partia znalazła się w trudniejszej sytuacji niż wcześniej.
– Znaleźliśmy się niespodziewanie w pewnym kryzysie, którego elementem były też ataki na rządy PiS ze strony naszych działaczy. To wielki błąd, i to nie tylko moralny, ale także polityczny – ocenił prezes, wyrażając jednocześnie nadzieję, że politycy jego partii są w stanie przezwyciężyć spory i skupić się na wspólnym celu. – Wydaje mi się, że oni zdają sobie sprawę, że jako działacze partii, polscy patrioci powinni doprowadzić do tego, żeby w drodze wyborów obalić ten rząd – mówił.
Czytaj więcej
Od kilku miesięcy w PiS trwa spór, który co jakiś czas toczony jest publicznie, między frakcjami tzw. harcerzy i tzw. maślarzy. Uczestników sondażu...
Ostra ocena potencjalnej współpracy z ugrupowaniem Brauna
W trakcie rozmowy pojawił się również temat możliwej współpracy z ugrupowaniem Grzegorza Brauna, czyli Konfederacją Korony Polskiej. Kaczyński zdecydowanie odrzucił taką możliwość.
– To byłaby potworna kompromitacja naszej formacji i całego polskiego życia publicznego – powiedział. Dodał też, że jego zdaniem taka współpraca prowadziłaby do chaosu w parlamencie. – To jest Samoobrona, ale do sześcianu.