Z tego artykułu się dowiesz:
- Jakie osoby na liście do ułaskawienia zainteresowały prezydenta Karola Nawrockiego?
- Jakie różnice istnieją pomiędzy trybem prezydenckim a zwykłym dotyczącymi ułaskawień?
- Kim są trzy osoby, które ułaskawił prezydent Nawrocki?
Na początku lutego prezydent Karol Nawrocki zażądał od prokuratora generalnego akt czterech skazanych osób. Zrobił to zgodnie z art. 567 § 2 Kodeksu postępowania karnego, który mówi, że „Prokurator Generalny przedstawia Prezydentowi Rzeczypospolitej Polskiej akta sprawy lub wszczyna z urzędu postępowanie o ułaskawienie w każdym wypadku, kiedy Prezydent tak zadecyduje”. To tzw. tryb prezydencki, odmienny od trybu zwykłego, czyli sądowego, gdzie opinie sądów są kluczowe – skazany składa wniosek do sądu, który orzekł wobec niego wyrok. By wniosek o zastosowanie prawa łaski trafił do prezydenta, sąd musi wydać pozytywną opinię.
Czytaj więcej
Afera z ułaskawieniem pedofila prawie przekreśliła szansę Andrzeja Dudy na reelekcję. Czy obecne plotki tak o Grzegorzu Braunie, jak i liście gangs...
O prośbie o akta poinformowała Kancelaria Prezydenta, nie zdradzając jednak ani o kogo chodzi, ani dlaczego prezydent podjął taką inicjatywę. Wnioski wpłynęły do Prokuratury Generalnej 13 lutego. Z prośbą, by je zrealizowano w ciągu 30 dni.
„Do Prokuratury Krajowej wpłynęły cztery postanowienia Prezydenta RP wydane w czterech odrębnych postępowaniach ułaskawieniowych, dotyczących czterech osób skazanych. W związku z tymi postanowieniami zwrócono się do właściwych sądów o nadesłanie akt wskazanych postępowań. Po ich otrzymaniu zostaną one niezwłocznie przekazane do Kancelarii Prezydenta RP. Nie ujawniamy danych osób skazanych objętych tymi postępowaniami” – odpowiada na pytania „Rz” prok. Anna Adamiak, rzeczniczka Prokuratora Generalnego.
Karol Nawrocki pytany na konferencji o doniesienia „Rzeczpospolitej”
Proces się toczy, nie mam zgody tych osób, by mówić o tym publicznie. Gdy podejmę decyzję będzie ona oczywiście publiczna.
Jak udało nam się dowiedzieć, dwa z czterech postanowień dotyczą osób publicznych. Nie jest to jednak Adam Borowski, działacz opozycji antykomunistycznej skazany za zniesławienie Romana Giertycha, którego nazwisko przewijało się w mediach w kontekście potencjalnego ułaskawienia.
26 stycznia Borowski spotkał się ze Zbigniewem Boguckim, szefem kancelarii prezydenta. Sam Karol Nawrocki ujawnił w Telewizji Republika, że bada sprawę ułaskawienia Borowskiego.
Po spotkaniu na portalu X Bogucki napisał: „Dziś spotkałem się w Kancelarii Prezydenta RP z Panem Adamem Borowskim – człowiekiem wyjątkowym i wielkim polskim patriotą. Nie złamała go komuna i nie pozwolimy, by złamali go teraz”.
Pierwszych trzech ułaskawionych. Nie są to osoby medialne i publiczne
Pierwsze decyzje ułaskawieniowe prezydent Nawrocki podjął dopiero 2 lutego. Ułaskawił trzy osoby skazane za groźby karalne, nieumyślne spowodowanie katastrofy w ruchu lądowym oraz oszustwo i wyrządzenie dużej szkody gospodarczej. „Podejmując decyzje, Prezydent RP kierował się względami humanitarnymi, pozytywnymi opiniami sądów, a także wnioskami Prokuratora Generalnego o skorzystanie z prawa łaski”. – wyjaśniał rzecznik Rafał Leśkiewicz. Decyzje – niejawne – wywołały ogrom spekulacji głównie w mediach społecznościowych. M.in., że wśród osób mógł być Samuel Pereira – skazany prawomocnie w sierpniu 2025 r. za zniesławienie matki Krzysztofa Brejzy, polityka Platformy Obywatelskiej. Oskarżył ją o udział w instruowaniu lokalnych działaczy w akcji oczerniania przeciwników politycznych w internecie. Za dziennikarzem ujęło się Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich, które poparło wniosek o ułaskawienie i wystosowało apel do prezydenta w tej sprawie. Podobny apel – tyle że byłych opozycjonistów – dotyczył Adama Borowskiego. Jak ujawniła „Rz” w gronie ułaskawionych nie było ani Izabeli M., skazanej w pierwszej instancji za groźby wobec Jurka Owsiaka, ani Borowskiego.
Pod naporem opinii publicznej i „ataków na prezydenta”, szef jego gabinetu Paweł Szefernaker kilka dni później zdecydował się ujawnić nieco więcej informacji na temat tych osób. W filmie opublikowanym w serwisie YouTube minister Szefernaker mówi: „Pierwsza osoba, ponad 85-letnia schorowana wdowa, sprzedała mieszkanie, by spłacić zobowiązania i zadośćuczynić za winę. Ze względu na bardzo zły stan zdrowia, podeszły wiek, skruchę i dobre opinie, ułaskawienie z powodów humanitarnych”.
Drugi przypadek to „człowiek po wypadku komunikacyjnym z ciężkim uszczerbkiem na zdrowiu i poważnymi problemami onkologicznymi od lat poza konfliktem z prawem. Dziś nie jest w stanie odbyć kary”. Trzecia ułaskawiona osoba to „mąż i ojciec, opiekujący się żoną w leczeniu onkologicznym z nowotworem”, a „osadzenie zrujnowałoby rodzinę”.
Czytaj więcej
Kancelaria Prezydenta przygotowywała wnioski o łaskę Marka Falenty, choć wiedziała, że nie spełniają one wymogów.
Szefernaker podkreślił, że „to zwykli Polacy w dramatycznych sytuacjach i we wszystkich trzech sprawach są pozytywne oceny sądów oraz wyjątkowo trudne okoliczności rodzinne lub zdrowotne”. - Każdą decyzję poparł też prokurator generalny – mówił szef gabinetu Karola Nawrockiego.
Nieoficjalnie: Prezydent rozważa ułaskawienie Mateusza Teski i Samuela Pereiry
Dziennikarz „Superwizjera” TVN Bertold Kittel podał 26 lutego, że wśród osób, które chce ułaskawić Karol Nawrocki, są Samuel Pereira i Mateusz Teska. Obaj w 2025 roku zostali skazani za zniesławienie.