W ostatnim czasie w Polsce 2050 narasta konflikt wewnętrzny. Z kierowania formacją zrezygnował Szymon Hołownia, a w wyborach na nowego przewodniczącego, których druga tura została powtórzona, Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz pokonała Paulinę Hennig-Kloskę.

Nowa przewodnicząca zaproponowała uchwałę wstrzymującą zmiany personalne w partii do 21 marca, co miało uniemożliwić przeprowadzenie roszad w kierownictwie klubu parlamentarnego w okresie narastającego sporu wewnętrznego. Część polityków Polski 2050 krytykowała uchwałę, nazywając ją „kagańcową”. – To niedemokratyczna uchwała, która zamyka usta posłom i betonuje klub. Posłowie mają prawo wyrazić wotum nieufności wobec przewodniczącego, który łamał regulamin – powiedziała posłanka Żaneta Cwalina-Śliwowska, która ogłosiła, że opuszcza partię. Z członkostwa w Polsce 2050 zrezygnowali też jej pierwszy przewodniczący, europoseł Michał Kobosko, oraz Anna Radwan-Röhrenschef, była wiceminister spraw zagranicznych. We wtorek wieczorem o swoim opuszczeniu partii poinformował zaś Paweł Zalewski.

Czytaj więcej

„Na polskiej scenie politycznej zapanował lęk”. Pełczyńska-Nałęcz o sytuacji w Polsce 2050

Paweł Zalewski: Pozostanę niezrzeszonym

Paweł Zalewski poinformował o odejściu z Polski 2050 za pośrednictwem mediów społecznościowych. 

„Jestem wierny obietnicom z 2023 r. Niestety po odejściu Polski 2050 od wartości, które głosiliśmy w Trzeciej Drodze, nie jestem w stanie ich wypełniać. Skupiam się na służbie w MON w rządzie K15X, uważając, że bezpieczeństwo i obrona są dziś najważniejsze. Pozostanę niezrzeszonym” – czytamy we wpisie opublikowanym przez polityka w serwisie X. 

Czytaj więcej

Najbliższy współpracownik Szymona Hołowni zrezygnował z członkostwa w Polsce 2050

Co dalej z Polską 2050?

Z doniesień medialnych wynika, że opuszczenie partii rozważają kolejni posłowie: Ryszard Petru i Aleksandra Leo. 

Petru nie wykluczył, że z klubu Polski 2050 w Sejmie może wyjść wystarczająco wiele osób, by grupa ta mogła założyć nowy klub. Zgodnie z regulaminem Sejmu, klub tworzy co najmniej 15 posłów, a Polska 2050 ma teraz 31 mandatów.

Szefowa partii wyraziła przekonanie, że klub Polski 2050 „na pewno” zostanie. – Polska 2050 jako partia była, jest i będzie. Ludzie w całej Polsce są z Polską 2050 i w znakomitej większości nigdzie się nie wybierają. Co więcej, widzę, (...) że dołączają kolejni ludzie – mówiła w rozmowie Polsat News. Dopytywana o to, ile osób zapisuje się do partii, odparła, że informacje o tym są zbierane.

Czytaj więcej

Paulina Hennig-Kloska: Nowa przewodnicząca Polski 2050 chce doprowadzić do wrzenia