-50% na pakiet subskrypcji RP.PL z NYT!
Skorzystaj z wiosennej promocji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji.
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Kliknij i przejdź do szczegółów
Gdy pisze dalszy ciąg przygód Bonda czy Holmesa, dla Anthony'ego Horowitza „liczy się to, co zostawili autorzy: w przypadku Fleminga – 14 książek, w przypadku Doyle’a – około 60 opowiadań”. – To jest fundament. Dlatego zanurzam się w ich świecie i uczę się go od środka – mówi
To dla mnie absolutnie fundamentalne. Nie widzę sensu w pisaniu kryminałów, które są jedynie łamigłówkami – pozbawionymi głębi, charakteru, myśli i emocji. To nie sama zbrodnia mnie interesuje. Nie lubię przemocy, nie fascynuje mnie zabijanie. Ale morderstwo w opowieści jest najszybszym sposobem, by dotrzeć do sedna człowieka – uchwycić go w momencie granicznym, kiedy emocje są wyostrzone do maksimum, a stawka najwyższa z możliwych, bo na szali leży całe życie. Dlatego, kiedy piszę kryminał, najważniejsze nie jest dla mnie „kto zabił”. Interesuje mnie przede wszystkim świat tej historii – jej środowisko, ludzie, którzy go zamieszkują, i emocje, które popychają ich do określonych wyborów. To one ustawiają bohaterów w konkretnych pozycjach, zmuszają ich do działania i ostatecznie prowadzą do zbrodni.
Skorzystaj z wiosennej promocji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji.
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Kliknij i przejdź do szczegółów