Reklama

Anthony Horowitz: Bond jest snobem. Trzeba było zrozumieć, jak je jajecznicę

W klasycznym kryminale najważniejsza jest relacja między detektywem a czytelnikiem. Idą ramię w ramię przez całą historię, mają ten sam cel i podążają tą samą drogą – chcą odkryć prawdę. To chyba jedyny gatunek literacki, w którym bohater i odbiorca są tak ściśle zjednoczeni w jednym procesie poznawczym - mówi Anthony Horowitz, pisarz, scenarzysta.
Gdy pisze dalszy ciąg przygód Bonda czy Holmesa, dla Anthony'ego Horowitza „liczy się to, co zostawi

Gdy pisze dalszy ciąg przygód Bonda czy Holmesa, dla Anthony'ego Horowitza „liczy się to, co zostawili autorzy: w przypadku Fleminga – 14 książek, w przypadku Doyle’a – około 60 opowiadań”. – To jest fundament. Dlatego zanurzam się w ich świecie i uczę się go od środka – mówi

Foto: Anna Lythgoe

Serial „Moonflower Murders”, który właśnie zadebiutował na platformie Viaplay, to nie tylko zabawa formą, ale też historia o emocjach, pamięci i poczuciu winy. Kiedy zrozumiał pan, że taka wielowarstwowa konstrukcja jest tu naprawdę potrzebna?

To dla mnie absolutnie fundamentalne. Nie widzę sensu w pisaniu kryminałów, które są jedynie łamigłówkami – pozbawionymi głębi, charakteru, myśli i emocji. To nie sama zbrodnia mnie interesuje. Nie lubię przemocy, nie fascynuje mnie zabijanie. Ale morderstwo w opowieści jest najszybszym sposobem, by dotrzeć do sedna człowieka – uchwycić go w momencie granicznym, kiedy emocje są wyostrzone do maksimum, a stawka najwyższa z możliwych, bo na szali leży całe życie. Dlatego, kiedy piszę kryminał, najważniejsze nie jest dla mnie „kto zabił”. Interesuje mnie przede wszystkim świat tej historii – jej środowisko, ludzie, którzy go zamieszkują, i emocje, które popychają ich do określonych wyborów. To one ustawiają bohaterów w konkretnych pozycjach, zmuszają ich do działania i ostatecznie prowadzą do zbrodni.

Pozostało jeszcze 95% artykułu

-50% na pakiet subskrypcji RP.PL z NYT!

Skorzystaj z wiosennej promocji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji.

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Kliknij i przejdź do szczegółów

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama