Stoimy tuż przed momentem, gdy producentami większości innowacyjnych leków będą Chińczycy – powiedział w rozmowie z WNP Grzegorz Rychwalski, wiceprezes Polskiego Związku Pracodawców Przemysłu Farmaceutycznego „Krajowi Producenci Leków”.

Chińskie leki zalewają Europę. Polscy producenci liczą na wsparcie państwa

Jak przyznaje Grzegorz Rychwalski, sektor farmaceutyczny już teraz jest w bardzo dużym stopniu zależny od substancji czynnych niezbędnych do produkcji leków (API), pochodzących z Chin.

– Polska i UE są w ponad 80 proc. zależne od importu API – głównie z Chin i Indii, co stanowi oczywiście poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa lekowego – mówi Grzegorz Rychwalski, wiceprezes Polskiego Związku Pracodawców Przemysłu Farmaceutycznego „Krajowi Producenci Leków” w rozmowie z portalem WNP.

Czytaj więcej

Bezpłatne leki i wsparcie krajowych producentów: Nowelizacja ustawy refundacyjnej nabiera tempa

Przez to nawet niewielki przestój w dostawach może wywołać braki kluczowych leków. Zdaniem rozmówcy portalu WNP, niezbędne są odpowiednie regulacje, w przeciwnym razie polscy producenci leków nie będą mieli szans w konkurencji z Azją.

– Jeśli Akt o lekach krytycznych (prace nad jego przyjęciem wciąż w UE trwają) nie wprowadzi skutecznych narzędzi finansowych, uzależnienie będzie się zwiększać – dodaje rozmówca portalu WNP.

Czytaj więcej: Europę czeka zalew chińskich leków. Bez wsparcia państwa polscy producenci są bezsilni