Państwowa Służba Bezpieczeństwa Azerbejdżanu (DTX) – w wyniku działań kontrwywiadowczych – uniemożliwiła przeprowadzenie planowanych w tym kraju aktów terroryzmu oraz gromadzenie informacji wywiadowczych, które planował Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej, jedna z dwóch gałęzi irańskich sił zbrojnych – informuje Państwowa Agencja Informacyjna Azerbejdżanu.
Czytaj więcej
Irański dron zaatakował lotnisko międzynarodowe w Nachiczewaniu. Drugi dron spadł w pobliżu szkoły na terytorium Azerbejdżanu.
Azerbejdżan: Iran planował w naszym kraju atak terrorystyczny
Jak przekazano, celem było „wywołanie paniki w społeczeństwie i zaszkodzenie międzynarodowej reputacji kraju”.
Wśród celów miały znaleźć się m.in. przebiegający przez Azerbejdżan, Gruzję i Turcję rurociąg naftowy Baku–Tbilisi–Ceyhan, ambasada Izraela w Azerbejdżanie, synagoga Aszkenazyjska w Baku, a także jeden z liderów religijnej społeczności Żydów górskich.
Z doniesień wynika, że Korpusowi Strażników Rewolucji Islamskiej udało się przetransportować na terytorium kraju trzy ładunki wybuchowe. Jak wskazano, Państwowa Służba Bezpieczeństwa Azerbejdżanu uniemożliwiła jednak przekazanie ich innej osobie. „W celu zidentyfikowania strategicznych obiektów i celów, którymi interesują się irańskie służby specjalne, oraz osób współpracujących z nimi, zorganizowano operacje poszukiwawczo-rozpoznawcze” – czytamy.
Jak ustalono, dwóch obywateli Iranu – Behnam Rustamzade i Yaser Zankiyan – działając wspólnie, nawiązali kontakt z trzecim mężczyzną – Tarchanem Guliyevem – aby przemycić na terytorium Azerbejdżanu ładunki wybuchowe. W pobliżu miejscowości Shikh w regionie Sabail znaleziono kontener z nieznaną zawartością. Po jego sprawdzeniu odkryto w nim 7,73 kg materiału wybuchowego C-4, przeznaczonego do wysadzenia budynków i betonowych konstrukcji.
Czytaj więcej
„Nie będzie porozumienia z Iranem innego niż bezwarunkowa kapitulacja” - napisał na swoim koncie w serwisie Truth Social prezydent USA Donald Trump.
Drony z Iranu zaatakowały lotnisko w Azerbejdżanie
Wcześniej – w czwartek – MSZ Azerbejdżanu wydał komunikat, który wskazywał, że około południa czasu lokalnego lotnisko w Nachiczewaniu zostało zaatakowane przez dwa drony. Z oświadczenia wynikało, że nadleciały one znad terytorium Iranu. Jeden uderzył w terminal lotniska, drugi spadł w pobliżu szkoły we wsi Szakarabad. Jak czytamy, w ataku poszkodowane zostały dwie osoby.
MSZ Azerbejdżanu „zdecydowanie potępił” atak. „Ten atak na terytorium Azerbejdżanu narusza normy i zasady prawa międzynarodowego, co przyczynia się do eskalacji napięć w regionie. Domagamy się, by Islamska Republika Iranu wyjaśniła sprawę tak szybko, jak to możliwe, przedstawiła wytłumaczenie i podjęła konieczne, pilne kroki, by przeciwdziałać takim incydentom w przyszłości” – wskazano.
Oświadczenie wydało też Ministerstwo Obrony Azerbejdżanu. Wynika z niego, że resort obrony przygotowuje „niezbędną odpowiedź” na atak z użyciem dronów na terytorium tego kraju. Resort obrony Azerbejdżanu podkreślił, że Iran ponosi „całkowitą odpowiedzialność” za incydent. „Te ataki nie pozostaną bez odpowiedzi” – czytamy w komunikacie.
Siły zbrojne Iranu po kilku godzinach zaprzeczyły, jakoby zaatakowały terytorium Azerbejdżanu przy użyciu dronów – informują irańskie media państwowe.
Wcześniej agencja informacyjna AZERTAC podawała, że dron lecący z Iranu uderzył w budynek znajdujący się w obrębie lotniska, w pobliżu szkoły średniej pełnej dzieci w wiosce Szakarabad. W sieci pojawiły się jednak nagrania, na których widać uderzenie szybko poruszającego się obiektu w pobliżu lotniska i wywołaną uderzeniem eksplozję.
Informacja o incydencie pojawiła się w czasie, gdy Iran prowadzi ataki odwetowe po tym, jak USA i Izrael rozpoczęły ataki powietrzne na ten kraj 28 lutego. Iran atakuje z użyciem pocisków balistycznych i dronów nie tylko cele w Izraelu, ale też amerykańskie bazy wojskowe w krajach Zatoki Perskiej i cele w krajach, które są uważane za sojuszników USA lub Izraela w regionie.