Z tego artykułu się dowiesz:

  • Jaki cel, zdaniem niemieckich planistów wojskowych, mają rosyjskie działania hybrydowe?
  • Dlaczego w przypadku ewentualnego konfliktu NATO z Rosją Niemcy mają stać się priorytetowym celem ataków?
  • Jakie zmiany w wydatkach na obronność planuje niemiecki rząd w nadchodzących latach?

Taka ocena niemieckich działań hybrydowych została opisana w Planie Operacyjnym dla Niemiec (OPLAN), dokumencie stanowiącym plan działania niemieckiego państwa w przypadku, gdyby doszło do regularnego konfliktu, w który zaangażowane zostałoby NATO. 

24-stronicowy dokument, z którym zapoznało się „Politico”, jest niejawny.

Plan Operacyjny dla Niemiec: W przypadku konfliktu NATO z Rosją Niemcy staną się celem ataków jako hub logistyczny

Z dokumentu wynika, że Niemcy traktują działania hybrydowe podejmowane przez Rosję jako „zasadniczo służące przygotowaniu do konfrontacji militarnej”. Niemiecki Plan Operacyjny wpisuje tym samym takie działania jak cyberataki czy akty sabotażu wprost w logikę eskalacji, która ma doprowadzić do konfliktu militarnego. 

Czytaj więcej

Dlaczego Europa potrzebuje czasu, jaki daje jej wojna w Ukrainie?

Takie założenie wpływa na plany Niemiec dotyczące ich roli w przyszłym konflikcie zbrojnym. Z dokumentu wynika, że Niemcy mają stanowić bazę operacyjną i korytarz tranzytowy dla sił NATO. Niemieccy planiści spodziewają się, że Niemcy znajdą się pod silną presją już w pierwszej fazie konfliktu ze względu na pełnienie funkcji głównego hubu logistycznego dla sił NATO stawiających opór Rosjanom, które będą przerzucane na wschód przez terytorium Niemiec. 

Państwa członkowskie NATO

Państwa członkowskie NATO

Foto: PAP

 W dokumencie czytamy, że w przypadku wybuchu konfliktu z Rosją Niemcy staną się „priorytetowym celem dla ataków konwencjonalnych oraz ataków z użyciem zestawów dalekiego zasięgu”. Celem ataków będzie – w ocenie niemieckich planistów – zarówno wojskowa, jak i cywilna infrastruktura. 

OPLAN opisuje eskalację konfliktu, który rozwija się w pięciu etapach. Pierwszy, w którym obecnie znajdują się Niemcy to etap wczesnego wykrywania zagrożenia i odstraszania. Kolejne etapy to m.in. obrona kraju swoimi siłami i kolektywna obrona podejmowana przez NATO. Ostatni etap stanowi odbudowa po zakończeniu konfliktu. W obecnej fazie Niemcy skupiają się na tworzeniu mapy zagrożeń, koordynowaniu działań administracji rządowej oraz przygotowywaniu logistyki oraz systemu obrony przed przyszłymi atakami.

Niemiecki plan operacyjny podkreśla znaczenie struktur cywilnych w przypadku konfliktu militarnego

Plan zakłada rosnącą rolę niemieckich sił zbrojnych. Formacje odpowiedzialne za bezpieczeństwo wewnętrzne w Niemczech (np. policja) mają odpowiadać m.in. za ochronę infrastruktury krytycznej, zabezpieczenie ruchów wojsk po terytorium Niemiec i wspieranie działania państwa w warunkach konfliktu. 

W dokumencie czytamy, że w przypadku wybuchu konfliktu z Rosją Niemcy staną się „priorytetowym celem dla ataków konwencjonalnych oraz ataków z użyciem zestawów dalekiego zasięgu”

OPLAN kładzie duży nacisk na znaczenie struktur cywilnych w osiągnięciu sukcesu militarnego. Sieci transportowe, infrastruktura energetyczna, system ochrony zdrowia oraz sektor prywatny są wielokrotnie wskazywane jako niezbędne elementy wsparcia. W dokumencie czytamy, że „liczne zadania (realizowane w warunkach konfliktu – red.) wymagają wsparcia cywilnego”, bez którego realizacja planu nie będzie możliwa. 

Niemieckie władze federalne w ostatnich miesiącach alarmowały o coraz intensywniejszych działaniach wywiadowczych prowadzonych przez Rosję, a także o przybierających na sile cyberatakach, a także próbach wywierania wpływu przez Rosję na instytucje polityczne oraz opinię publiczną. Szef niemieckiego MSW Alexander Dobrindt stwierdził, że kraj jest „codziennym celem ataków hybrydowych”. 

Rząd Friedricha Merza chce, by wydatki na obronność Niemiec wzrosły w ciągu najbliższych czterech lat z 2,3 proc. do 3,5 proc. PKB. Przy obecnym poziomie PKB osiągnięcie tego ostatniego poziomu oznaczałoby wydatki rzędu 175 mld dolarów rocznie. Zwiększeniu wydatków na obronność służyła marcowa decyzja Bundestagu, która pozwala obejść konstytucyjny hamulec długu publicznego wyłączając z deficytu wydatki na obronność powyżej poziomu 1 proc. PKB.