Nawrocki zapowiadając wystąpienie z wnioskiem o odebranie Orderu Orła Białego Wołodymyrowi Zełenskiemu, powołał się na „apel narodu polskiego i posła Grzegorza Płaczka”, czyli szefa klubu Konfederacji.
Ten ostatni rzeczywiście skierował do prezydenta apel o odebranie orderu Zełenskiemu za to, że ten nadał honorowe imię „Bohaterów UPA” Centrum Operacji Specjalnych „Północ”. Ale krytycznie o tej decyzji wypowiadał się również m.in. kandydat PiS na prezydenta Przemysław Czarnek. Ba, ten ostatni poszedł nawet dalej niż Płaczek, bo zasugerował, że „Polska powinna przejść od dyplomatycznych komunikatów do realnych działań politycznych i konsekwencji w relacjach bilateralnych z ograniczeniem wsparcia włącznie”. A mimo to Nawrocki, pytany o całą sprawę, o Czarnku się nawet nie zająknął, natomiast apel Płaczka nie tylko odnotował, ale też postanowił go wysłuchać.