Polska jest jedynym krajem, w którym program SAFE (Security Action for Europe) stał się obiektem politycznych sporów. Nic tego nie zapowiadało. „Fundusz SAFE to szansa na rozwój Sił Zbrojnych RP. Nie możemy pozwolić na to, aby te środki zostały zmarnowane lub skierowane do zagranicznego przemysłu zbrojeniowego” — pisał 23 września 2025 r. Mariusz Błaszczak. Były szef Ministerstwa Obrony Narodowej w rządzie PiS zmienił zdanie, podobnie jak partia Jarosława Kaczyńskiego. Skąd ta zmiana stanowiska PiS i czy miała ona wpływ na decyzję prezydenta?
Dlaczego Karol Nawrocki zawetował ustawę o SAFE?
Tajemnicą poliszynela jest, że administracja Donalda Trumpa nie chce, żeby Polska robiła zakupy zbrojeniowe głównie w krajach Unii Europejskiej. Mimo że częściowo środki z unijnego programu można wydawać na zakupy zbrojeniowe w USA i Korei Południowej, ale jednak z pewnymi ograniczeniami, a administracja Trumpa liczyła na więcej.
Oficjalnie polski MSZ twierdził, że USA nie sprzeciwiają się SAFE, ale „Politico” informowało, że amerykańscy politycy wyraźnie sprzeciwiają się faworyzowaniu krajowych producentów broni w ramach europejskiego programu SAFE. Weto Karola Nawrockiego może ucieszyć administrację Donalda Trumpa. Polski prezydent zachował się lojalnie wobec USA. Ale nie tylko.
Czytaj więcej
– Z niesmakiem obserwuję ten żenujący spektakl wokół tego programu, niestety z udziałem prezydenta RP – przyznał gen. Roman Polko, były dowódca jed...
Karol Nawrocki jednym głosem z Jarosławem Kaczyńskim i Konfederacją
Szef Sztabu Generalnego Wojska Polskiego gen. Wiesław Kukuła i inni generałowie przekonywali prezydenta, że Polska potrzebuje programu SAFE. Nieliczni generałowie, bliscy PiS, mieli odmienne zdanie. W Sejmie PiS i Konfederacja głosowały przeciwko ustawie o SAFE.
Sondaże pokazywały, że przygniatająca większość społeczeństwa chciała podpisu głowy państwa pod ustawą. I wtedy prezydent zaproponował, w towarzystwie prezesa NBP Adama Glapińskiego mgławicowy program SAFE 0 proc. Propozycja prezydenta Nawrockiego i prezesa Glapińskiego oraz atakowanie SAFE jako kredytu i zadłużania przyszłych pokoleń sprawiło, że tendencje sondażowe nieco się zmieniły na korzyść zwolenników prezydenckiego weta. Czy zawiodła argumentacja strony rządowej? Prezydent poczuł się na tyle mocny, że zapowiedział zawetowanie ustawy, przeciwko której głosowali w Sejmie PiS i Konfederacja. Co dalej?
Czytaj więcej
W czwartek 12 marca o 20 prezydent Karol Nawrocki ogłosił, że podjął decyzję o zawetowaniu ustawy o unijnym programie SAFE. - Polska musi się zbroi...
Weto SAFE początkiem pełzającego polexitu?
Polska środki z SAFE mimo prezydenckiego weta i tak pozyska, choć później, pomniejszone i ze stratą dla niektórych służb mundurowych. Jeśli teraz dojdzie do jakiegokolwiek zagrożenia dla Polski ze strony Rosji lub innej wrogiej nam siły, Karolowi Nawrockiemu, PiS i Konfederacji weto będzie odbijać się czkawką. Teraz wizerunkowo głowa państwa straci krótkofalowo. Długofalowo prezydent chce wzmocnić PiS i Konfederację przed wyborami parlamentarnymi, których głównym tematem będzie obecność Polski w UE.
Nawrocki uzasadniał weto, mijając się z prawdą w sprawie warunkowości, co pokazuje niechęć głowy państwa i jego środowiska do unijnych zabezpieczeń.
Czytaj więcej
Ustawa o tzw. polskim SAFE Karola Nawrockiego i Adama Glapińskiego nie jest projektem wzmocnienia obronności – jest projektem wzmocnienia prezydent...
W antyunijności prezydent i PiS nie dadzą się przelicytować Konfederacji i partii Brauna
Sondaże pokazują, że większość Polaków jest za obecnością Polski w UE. W 2014 r. sondaże pokazywały również, że większość Polaków była za przyjmowaniem migrantów z innych krajów. Po politycznym rozhuśtaniu nastrojów opinia Polaków zmieniła się, a na antymigracyjnej fali PiS doszło do władzy. Czy w 2027 r. będzie podobnie?
Ryzyko rozhuśtania nastrojów antyunijnych jest zbyt duże, żeby je bagatelizować. PiS boi się, że środki z SAFE mogą odebrać wyborcze bastiony partii Kaczyńskiego. Na czele MON stoi Władysław Kosiniak-Kamysz, lider PSL, który liczy, że środki z SAFE wzmocnią polską gospodarkę. Tego obawia się PiS, który nie chce, żeby okręgi, w których partia wygrywa wybory, zyskiwały teraz dzięki sukcesowi rządu Tuska, co może wiązać się z utratą części wyborców. Na kolejne odpływy wyborców PiS nie może sobie pozwolić.
Jeśli rządzący sprawią, że dzięki SAFE wzmocni się nie tylko bezpieczeństwo Polski, ale również bezpieczeństwo regionalne, a kraj stanie się bogatszy, rząd Donalda Tuska i tworzące go partie tylko na tym zyskają. Tego boją się PiS i prezydent. Jednak liczy się coś więcej, niż tylko polityczna kalkulacja.
Czytaj więcej
Karol Nawrocki wybrał na czym bardziej mu zależy - bezpieczeństwie kraju czy uległości wobec Jarosława Kaczyńskiego, który wybrał go na kandydata n...
Karol Nawrocki, zachęcany przez PiS, zawetował program SAFE w czasie wojny. Cieszyć się z tego mogą tylko wrogowie Polski.