Trwa sezon walnych zgromadzeń zatwierdzających prace władz spółek w 2025 r.. Dotyczy to także firm z imperium zbudowanego przez Zygmunta Solorza, w którym decyzją sądów decydujący głos mają obecnie jego dzieci. W środę odbyło się zwyczajne walne zgromadzenie akcjonariuszy pierwszej giełdowej spółki tworzącej to imperium – Zespołu Elektrowni Pątnów Adamów Konin.
Zygmunt Solorz i Justyna Kulka bez skwitowania
ZWZ wystartowało w południe. Przewodniczącym został wybrany reprezentujący jednocześnie głównego akcjonariusza (wehikuł Argumenol, należący ostatecznie, poprzez Stasalco i Elektrim, do fundacji Solkomtel Foundation) Jarosław Kołkowski, prawnik reprezentujący m.in. założone w Liechtensteinie fundacje Solorzów-Żaków, a także podległe im cypryjskie wehikuły. – Dziękuję za wybór. Sobie tylko nie dziękuję, chociaż też głosowałem za. Ale dziękuję państwu za jednomyślność – powiedział prawnik.
Jak podał, na zgromadzeniu reprezentowanych było 10 akcjonariuszy, dysponujących 45,01 mln głosów, 88,57 proc. kapitału zakładowego i głosów w spółce. To oznaczało, że było ono zdolne do podejmowania uchwał.
Zgromadzenie trwało prawie dwie godziny. W jego toku podejmowano uchwały o absolutorium dla członków władz spółki: zarządu i rady nadzorczej. Takiego skwitowania nie otrzymali Zygmunt Solorz i jego żona Justyna Kulka. Przeciwko uchwałom w tej sprawie oddano za każdym razem 33,5 mln głosów.
Tym samym Zygmunt Solorz nie otrzymał skwitowania za okres od 1 stycznia do 15 października, gdy przez większość czasu przewodniczył radzie nadzorczej (10 dni był jej członkiem). Justyna Kulka w tym okresie była zaś głównie zastępcą przewodniczącego rady. Uczestniczący w obradach Radosław Kwaśnicki, prawnik twórcy Polsatu oświadczył, że wyraża sprzeciw wobec takiej decyzji, ponieważ „nie istnieją przesłanki merytoryczne” za jej podjęciem.
Prawnik twórcy Polsatu zadaje pytania. W tle duża inwestycja w OZE
Z podjęciem pozostałych uchwał, w tym o pokryciu strat spółki i grupy, nie było większych problemów. Padły wprawdzie głosy przeciwko zatwierdzeniu sprawozdania o wynagrodzeniach władz spółki czy planowanemu wchłonięciu aktywów spółek zależnych, a prawnik Zygmunta Solorza zadawał pytania zarządowi.
Radosław Kwaśnicki podał, że jest akcjonariuszem i spytał m.in. o raport bieżący dot. negocjacji z UniCredit nt. pozyskania dodatkowego finansowania dla ZE PAK w wysokości 340 mln zł, który konińska grupa opublikowała 12 czerwca.
Prawnik Zygmunta Solorza chciał wiedzieć, jaki jest cel pozyskania finansowania, jakie projekty mają być zrealizowane z wykorzystaniem pozyskanych środków, czy zwykła działalność spółki nie zapewnia cash flow na poziomie pozwalającym prowadzenie działalności spółki oraz czy zarząd poinformował biegłego rewidenta o tym zdarzeniu. Jak można było zrozumieć z jego wypowiedzi, prawnik chciał ustalić, czy sprawa nowego finansowania może mieć wpływ na kształt sprawozdania za 2025 r.
– Cel finansowania dotyczy głównie finansowania projektów inwestycyjnych, które spółka aktualnie prowadzi. Główny projekt realizowany przez grupę to projekt budowy farmy wiatrowej Opole. W tej chwili jest on w fazie dewelopmentu. Nie ma gotowości do budowy, ale ponosimy nakłady na rozwój. To główny projekt powiązany z tym finansowaniem – odpowiadał mu Maciej Nietopiel, wiceprezes ds. finansowych.
Na pytanie o to, czy normalna działalność nie zapewnia spółce środków na funkcjonowanie odparł: – Zapewnia, ale nie zapewnia nakładów inwestycyjnych dla tak kapitałochłonnych projektów, które są realizowane.
– Tak, biegły rewident został poinformowany o tym, że będziemy rozważali pozyskanie takiego finansowania – mówił też Nietopiel.
ZE PAK będzie kupować aktywa od spółek zależnych. Przeszedł projekt prawnika Zygmunta Solorza
Co ciekawe, na zgromadzeniu ZE PAK można było też zobaczyć, że pełnomocnicy dwóch stron batalii o sukcesję mogą współpracować. Radosław Kwaśnicki zaproponował swoją wersję uchwały ws. przejęcia aktywów spółek zależnych przez ZE PAK i... projekt ten przeszedł.
Finalnie ZWZ wyraziło zgodę, aby ZE PAK do końca czerwca 2027 r. mógł nabywać prawa własności lub użytkowania wieczystego nieruchomości od podmiotów z grupy kapitałowej, przy czym definicję grupy kapitałowej uściślono do grupy „w rozumieniu kryteriów kapitałowych” (mogła być rozumiana także w kontekście powiązań osobowych). To właśnie słowa „w rozumieniu kryteriów kapitałowych” zaproponował prawnik Zygmunta Solorza.
Zgodnie z uchwałą, ZE PAK może przeznaczyć na ten cel do 70 mln zł.
Wiceprezes spółki Andrzej Janiszowski odpowiadając na pytania Kwaśnickiego wyjaśnił o co może chodzić w tych transakcjach. - Jak to było już dziś wskazywane, spółka kończy pewien obszar działalności związany z działalnością węglową. Niezbędne są działania, których celem jest uporządkowanie struktury własnościowej niektórych elementów infrastruktury, które obecnie są często współdzielone - powiedział.
Z jego słów wynikało, że ZE PAK miałby odkupić aktywa od Kopalni Węgla Brunatnego Konin, które często współdzieli z tą spółką zależną. - Na przykład tereny kolejowe (…). Chcemy te tematy wyczyścić - mówił Janiszowski.
ZE PAK jest też odpowiedzialny wraz z samorządami za projekt przerzutu wody z Warty w celu przyspieszonego zalewania wyrobiska. Dlatego – wyjaśniał wiceprezes - potrzebny jest dostęp do terenów będących we władaniu KBW Konin.
Innym przykładem jest wyprostowanie tematu gruntu PAK CCGT, która posiada blok gazowo-parowy. Według wiceprezesa, potrzebuje ona mniej terenu, a odkupienie części nieruchomości jest uzasadnione rozwojem projektu farmy fotowoltaicznej Przykona.
Janiszowski zaznaczył, że uchwała ws. ewentualnych transakcji ma na razie charakter blankietowy, co oznacza, że nie jest jeszcze pewne co konkretnie się stanie.
Kolejne ZWZ w grupie Solorzów-Żaków zaplanowane jest na najbliższy poniedziałek. Obradować będą akcjonariusze Cyfrowego Polsatu, którą to spółką kieruje Piotr Żak. 30 czerwca odbyć ma się natomiast ZWZ Elektrimu, niegdyś giełdowej spółki, w której w ostatnich latach trwał konflikt między głównym akcjonariuszem a mniejszościowymi.