58 procent Polaków przyznaje, że wybierając miejsce na urlop, kieruje się jego „fotogenicznością” – wynika z badania My Luxoria, agencji turystycznej specjalizującej się w wynajmowaniu luksusowych willi w Chorwacji.

Wizualny potencjał miejsca jest kluczowy dla 64 procent osób w wieku 25-44 lata. Wrażliwość na ten aspekt rośnie wraz z zasobnością portfela – 65 procent osób zarabiających powyżej 9 tysięcy złotych miesięcznie deklaruje, że „instagramowość” wyjazdu to warunek konieczny przy rezerwacji.

– W 2026 roku wakacje będziemy planować z myślą o tym, co i w jaki sposób zaprezentujemy znajomym w sieci – mówi prezes My Luxoria Ankica Ćaleta, cytowana w komunikacie prasowym.

– Instagram nie sprawił, że podróżujemy wyłącznie dla zdjęć, ale znacząco zmienił sposób, w jaki oceniamy jakość wypoczynku. Estetyka stała się sygnałem, że wyjazd odpowiada naszemu stylowi życia – dodaje.

Czytaj więcej

Kariera zawodowa i emerytura mogą poczekać. Ruszają w podróż zanim się zestarzeją

TikTok i Instagram zamiast biur podróży

Dla osób w wieku 18-24 lata media społecznościowe są głównym narzędziem selekcji. Według danych TripIt, aż 40 procent młodych podróżnych szuka inspiracji wyłącznie na TikToku i Instagramie.

W tej grupie liczy się nie tylko wygląd, ale i „vibe” miejsca – bliskość natury (31,1 procent) oraz elastyczność i brak sztywnego grafiku (21,7 procent).

Silent travel, czyli luksus w ciszy

Rok 2026 przynosi redefinicję luksusu pod znakiem „silent travel”. Choć cena jest ważna (29,6 procent), Polacy coraz częściej szukają ucieczki od tłumów (24,4 procent) i regeneracji psychicznej (20,8 procent).

– Rynek turystyczny staje się rynkiem potrzeb. Ważniejsze od „dokąd jedziemy” staje się „jak chcemy się czuć”. Cisza, prywatność i komfort przestają być dodatkiem, a stają się warunkiem jakości wypoczynku – wskazuje Ankica Ćaleta.

Czytaj więcej

Airbnb stawia na zamienniki popularnych miejsc. Zamiast ścisku, spokój i autentyzm