Chiny aktualizują normy bezpieczeństwa dotyczące układu kierowniczego, w praktyce eliminując konstrukcje typu „half-wheel”. Nowe testy zderzeniowe wymagają pełnego obwodu kierownicy z punktami uderzenia rozmieszczonymi wokół całego wieńca. Producenci, tacy jak Lexus i Tesla, będą musieli się dostosować. Nowe rządowe regulacje sprawią, że półkierownice znikną z nowych samochodów od przyszłego roku – podobnie jak wysuwane klamki drzwi.
Czytaj więcej
Tesla wygasza produkcję modeli S i X, zamykając symboliczny rozdział swojej historii. Decyzja Elona Muska pokazuje, że marka przesuwa nacisk na rze...
Nowe normy bezpieczeństwa zamiast regulacji z 2011 r.
Nowe przepisy zastępują normę obowiązującą od 2011 r. i podnoszą wymagania dotyczące odporności układu kierowniczego podczas kolizji. Obniżono maksymalną dopuszczalną siłę poziomą podczas zderzenia, zgodnie z regulacjami ONZ. Wprowadzono także surowsze limity przemieszczenia kolumny kierowniczej w górę i do tyłu podczas zderzenia. Ciekawe, czy te ograniczenia wpłyną również na konstrukcję kolumny kierownicy modeli Omody, która potrafi się rozłączyć podczas zderzenia.
Kluczowa zmiana dotyczy jednak samego kształtu kierownicy. Regulacje wymagają przeprowadzenia testów uderzeniowych w 10 określonych punktach rozmieszczonych wokół pełnego obwodu wieńca – w tym w najsłabszym miejscu konstrukcji oraz w najkrótszym niepodpartym odcinku. W przypadku kierownicy pozbawionej górnej części takie punkty po prostu nie istnieją, co praktycznie uniemożliwia spełnienie norm.
Lexus RZ
Według chińskich władz 46 proc. urazów kierowców w wypadkach ma związek z mechanizmem kierowniczym. Tradycyjna, okrągła kierownica tworzy większą strefę buforową w sytuacji, gdy ciało kierowcy przemieszcza się do przodu podczas zderzenia. W przypadku półkierownicy istnieje ryzyko, że ciało prześlizgnie się poza obręb wieńca przy wtórnym uderzeniu, zwiększając prawdopodobieństwo obrażeń.
Czytaj więcej
Liderem rynku EV w Polsce w 2025 r. pozostała Tesla, choć jej udział wyraźnie spadł. Niepokojący dla europejskich marek trend dotyczy sprzedaży hyb...
Ergonomia kontra futurystyczny design
Wątpliwości budzi także codzienna użyteczność wolantów. W przeciwieństwie do bolidów Formuły 1, które operują bardzo małymi przełożeniami układu kierowniczego, większość samochodów drogowych wymaga ponad dwóch obrotów kierownicą podczas parkowania czy zawracania. Użytkownicy Tesli wielokrotnie zgłaszali trudności w manewrach miejskich. Lexus w modelu RZ próbował ograniczyć ten problem poprzez zastosowanie wysokiego przełożenia przy niskich prędkościach w systemie steer-by-wire.
Od 2027 r. wszystkie nowe modele ubiegające się o homologację w Chinach będą musiały spełniać zaktualizowane wymagania. W przypadku już produkowanych pojazdów przewidziano około 13 miesięcy na dostosowanie się do nowych regulacji.