Łukoil, objęty sankcjami USA, wystąpił do ministerstwa energii o ulgi podatkowe, aby móc otrzymywać płatności z budżetu federalnego, dowiedziała się gazeta „Izwiestia", powołując się na list wysłany na Kreml przez koncern.
Rekordowe zniżki na rosyjską ropę
Według gazety, Łukoil wnioskuje o zmianę formuły tzw. mechanizmu amortyzacyjnego, wprowadzonego w 2018 roku w celu stabilizacji cen benzyny. Obecnie państwo wypłaca spółkom naftowym rekompensaty z budżetu państwa w ramach tego mechanizmu w sytuacji, jeżeli ceny paliw na rosyjskim rynku wewnętrznym utrzymują się poniżej cen światowych. W przeciwnym razie firmy są obciążane dodatkowym podatkiem.
Czytaj więcej
Ceny rosyjskiej ropy z dostawą z portów Morza Czarnego i Pacyfiku upadły do najniższego poziomu od początku wojny - 38,28 dolara za baryłkę. Rosy...
Ponieważ zniżki na rosyjską ropę przekroczyły już 20 dolarów za baryłkę, koncerny musiały wpłacić w grudniu do budżetu 13 mld rubli w ramach wspomnianego mechanizmu. Łukoil proponuje jednak ograniczenie rabatu uwzględnianego w podatkach do 10-15 dolarów za baryłkę, tak aby firmy naftowe nie musiały nic płacić, a zamiast tego mogły otrzymywać środki budżetowe.
Sektor naftowy jest zaniepokojony rosnącym rabatem na ropę Urals w stosunku do ropy Brent, który doprowadził do „ujemnego” poziomu płatności za amortyzację – cytuje Izwiestia list Łukoilu.
Rosyjskie koncerny naftowe tracą zyski
W ubiegłym roku z budżetu Rosji koncerny naftowe dostały 881 mld rubli, a rok wcześniej było to 1,8 biliona rubli. Teraz, z powodu niskiej ceny ropy Urals, koncerny będą musiały same wpłacić do budżetu 47 mld rubli za grudzień i styczeń, szacuje Dmitrij Kasatkin, partner zarządzający Kasatkin Consulting.
Czytaj więcej
Na morzach świata utknęło rekordowe 216 milionów baryłek rosyjskiej ropy. Od połowy grudnia co najmniej 12 tankowców załadowanych ropą Urals stoi z...
Uderzy to mocno w spółki, które już teraz notują gwałtowny spadek zysków. Łukoil stracił połowę zysków w pierwszej połowie 2025 roku. Państwowy Rosnieft – największy naftowy koncern Rosji, odnotował trzykrotny spadek zysków w okresie styczeń-wrzesień.
Zima przyniosła nowe wyzwania dla rosyjskiego sektora paliwowego: średnia cena baryłki ropy Urals spadła w grudniu do 39 dolarów, a w styczniu do 35-37 dolarów, co stanowi najniższy poziom od czasu pandemii, kiedy to światowy rynek ropy doświadczył bezprecedensowego załamania.
Przy cenach ropy poniżej 40 dolarów, około połowa rosyjskich projektów wydobywczych stała się nierentowna: firmy tracą 5 dolarów na każdej sprzedanej baryłce. Na powierzchni utrzymają się tylko te, którym Kreml rzuci ratunkową linę w postaci ulg.