– Rząd USA posiada informacje wskazujące, że zagraniczne podmioty, głównie z Chin, prowadzą celowe kampanie na skalę przemysłową, mające na celu destylację amerykańskich systemów AI nowej generacji – napisał Michael Kratsios, dyrektor biura polityki naukowej i technologicznej Białego Domu, w dokumencie opublikowanym w mediach społecznościowych i opisanym przez „Financial Times”.

Mechanizm „cyfrowego odsysania” wiedzy

Oskarżenia te uderzają bezpośrednio w fundamenty ostatnich sukcesów chińskiego sektora technologicznego. Eksperci wskazują, że memorandum jest odpowiedzią na głośną sprawę modelu DeepSeek, który na początku 2026 r. zszokował Dolinę Krzemową swoją wydajnością. Twórcy tego modelu byli już wcześniej oskarżani o masową „destylację” – proces polegający na zadawaniu najpotężniejszym amerykańskim modelom (takim jak GPT-5) milionów pytań, a następnie trenowaniu własnego, mniejszego systemu na uzyskanych w ten sposób odpowiedziach. Pozwala to chińskim firmom uzyskać wyższą „inteligencję” przy ułamku kosztów i czasu potrzebnego na badania. Firma Anthropic poinformowała w lutym, że „zidentyfikowała kampanie na skalę przemysłową” prowadzone przez DeepSeek oraz dwa inne laboratoria AI, mające na celu „nielegalne wydobycie możliwości Claude'a w celu ulepszenia własnych modeli.

Co ciekawe, amerykańskie memorandum zbiegło się z prezentacją przez twórców DeepSeeka najnowszego modelu – DeepSeek-v4, który ma dorównywać flagowym amerykańskim rozwiązaniom AI.

Czytaj więcej

„Istotne dowody”. Chińska rewolucyjna technologia w cieniu podejrzeń

Michael Kratsios powiedział, że kampanie te wykorzystują dziesiątki tysięcy kont pośrednich do unikania wykrycia oraz techniki włamań, by ujawniać poufne informacje. – Te skoordynowane działania systematycznie wydobywają możliwości z amerykańskich modeli AI, wykorzystując amerykańską wiedzę i innowacje – podkreślił. Ambasada Chin w Waszyngtonie odrzuciła zarzuty jako „bezpodstawne”, zaznaczając, że Pekin „przywiązuje dużą wagę do ochrony praw własności intelektualnej”.

Geopolityczne napięcia przed szczytem Trump-Xi

Memorandum opublikowano na kilka tygodni przed wizytą prezydenta USA Donalda Trumpa u przewodniczącego Chin Xi Jinpinga w Pekinie. Dokument może ponownie zaostrzyć napięcia w trwającej od lat wojnie technologicznej między obiema potęgami, które zostały częściowo złagodzone porozumieniem z października ubiegłego roku.

Czytaj więcej

Nowy front wojny o sztuczną inteligencję. Chiny znalazły sposób na blokadę

Sprawa ta rodzi także pytania o przyszłość eksportu zaawansowanych chipów AI firmy Nvidia do Chin. Administracja Trumpa zgodziła się na ich sprzedaż w styczniu, ale pod pewnymi warunkami. W środę sekretarz handlu Howard Lutnick zasugerował jednak, że dostawy jeszcze się nie rozpoczęły. Zablokowanie dostaw nowoczesnych układów H200 czy B200 może być bezpośrednią reakcją na doniesienia o kradzieży własności intelektualnej. Amerykańscy decydenci obawiają się, że dostarczanie Chinom lepszych chipów w momencie, gdy ci opanowali do perfekcji destylację modeli, pozwoli Pekinowi na błyskawiczne dogonienie USA pod względem technologicznym.

Memorandum, skierowane do agencji rządowych, zapowiada przekazywanie informacji amerykańskim firmom technologicznym o takich działaniach oraz „rozważenie szeregu środków, które pozwolą pociągnąć zagraniczne podmioty do odpowiedzialności”.