Dobrze ubrany mężczyzna jest świadomy kanonów klasycznej elegancji i na bieżąco śledzi aktualne trendy, ale budując swój styl, przede wszystkim podkreśla własny indywidualizm, a także stawia na komfort noszenia. Wygody wymaga bowiem od Panów rytm miasta i dynamika zmieniającego się świata. Zgodnie z tymi zmianami reguły męskiego dress codu rozluźniają się i pozwalają dziś na dużo większą swobodę.

Męska elegancja do niedawna kojarzyła się nam jednoznacznie z dobrze skrojonym, nienagannie dopasowanym do sylwetki garniturem, wykrochmaloną koszulą i idealnie dobranym krawatem. Tę formalną stylizację obowiązkowo uzupełniały klasyczne półbuty. Sztywne zasady w kwestii ubioru obowiązywały w większości firm i nie dopuszczały odstępstw od oficjalnych zasad. Dopasowana marynarka, spodnie w kant, sztywny kołnierzyk, ściśle zawiązany pod szyją krawat i twarde podeszwy butów krępowały ruchy, nie pozostawiając miejsca na swobodę. Co więcej, ten męski, zunifikowany „zestaw obowiązkowy” nie pozostawiał również przestrzeni na wyrażanie siebie i podkreślanie własnej osobowości.

Zmieniający się rytm życia, jego tempo, wielozadaniowość i konieczność szybkiego przemieszczania się narzuciły niezbędne zmiany w podejściu do codziennej, męskiej elegancji. Skostniałe reguły odeszły w zapomnienie, a nowoczesny, dobrze ubrany mężczyzna nareszcie może oddychać swobodniej. Nie rezygnując z garnituru czy marynarki, które niezmiennie postrzegane są jako kluczowe atrybuty męskiej elegancji, dziś dobry styl w duchu casual i smart casual budujemy, żonglując fasonami i bazując na eklektycznych połączeniach.

Miksujemy ze sobą śmiało to, co klasyczne z tym, co sportowe, a formalne z tym, co nieformalne. I to właśnie tak długo pozostawiana na szarym końcu wygoda wysuwa się jako kluczowy priorytet podczas komponowania codziennych zestawów. To ona jest bowiem kluczem do nowocześnie pojmowanej elegancji. Minimalizm w formie i stonowana kolorystyka to wyznaczniki współczesnego luksusu. Świadomie stawiamy na prostotę. Precyzyjnie dobieramy dodatki najwyższej jakości. Nieprzypadkowo i z rozmysłem wybieramy buty do każdego zestawu, ponieważ to one definiują całość i podkreślają indywidualizm. Dziś mieszamy style z pełną świadomością i nikogo nie dziwią już sportowe buty noszone do garnituru i klasycznego wełnianego płaszcza, a kultowe białe sneakersy wpisały się już na stałe w krajobraz wielkomiejskich ulic.

Klasyczne fasony ubrań w wydaniu oversize pozwalają na dużo większą swobodę, nie wymagają też dopięcia na ostatni guzik. Stylowy mężczyzna, chociaż ma wszystko pod kontrolą, nosi się na luzie. Kropka! Niewielka doza nonszalancji jest nawet mile widziana – świadczy o znajomości najświeższych modowych trendów i pewności siebie. Im mniej narzucających się barw, im mniej wzorów, tym łatwiej zestawiać ze sobą poszczególne elementy. Tym samym wszystko to, po co sięgamy, po prostu zaczyna do siebie pasować. Ponadczasowa czerń, odcienie bieli, stalowa szarość i piaskowe beże tworzą neutralną, oszczędną paletę, na której bazie powinna powstawać dobrze skomponowana, męska szafa, zarówno ubrań jak i dodatków. 

Wysokogatunkowe materiały, precyzyjne kroje i monochromatyczna kolorystyka definiują dobry, męski styl. Wykrochmalona koszula nie jest już wyznacznikiem elegancji. Teraz z powodzeniem może zastąpić ją pod marynarką dobrej jakości T-shirt lub wełniany, gładki golf. Płaszcz narzucony na dres, sportowy fason kurtki w zestawieniu z garniturowymi spodniami, czy trzewiki za kostkę z wpuszczonymi nogawkami spodni w cholewki? Dlaczego nie! Liczy się to, co niebanalne. To, co przede wszystkim pozwala wyróżniać samego siebie poprzez ubranie.

Materiał Promocyjny