Szukaj

Platforma Her Impact: kobiety, którym zależy

Brak równouprawnienia na rynku pracy to zjawisko, przeciwko któremu nie wystarczy jedynie protestować. Trzeba działać.

Każdego roku absolwentki studiów wchodzą na rynek pracy i muszą się w nim odnaleźć – co nie jest łatwe, bo ten rynek wciąż nie jest kobietom przyjazny. Nierówności płacowe, brak równouprawnienia, „szklany sufit” wciąż na tyle twardy, by trudno było go sforsować – to rzeczywistość, z którą muszą mierzyć się kobiety nie tylko w biznesie. Tak wygląda sytuacja w większości zawodów.

Magda Linke-Koszek i Karolina Cwalina-Stępniak uznały, że protesty przeciw brakowi równouprawnienia to za mało i powołały do życia platformę internetową Her Impact, która ma pomagać kobietom w rozwoju zawodowym i doskonaleniu swoich umiejętności.

Magdalena jest doktorantką prawa, historyczką sztuki, współtwórczynią sieci networkingowej Young Women Leaders i założycielką magazynu „Sezon”. Pomysł na Her Impact narodził się w jej głowie pół roku temu. Do współpracy zaprosiła Karolinę Cwalinę-Stępniak, coacha z prestiżowym certyfikatem PCC ICF, autorkę książek z cyklu „Wszystko zaczyna się w głowie”. 

Kobiety w Polsce nadal zarabiają 20% mniej niż mężczyźni na tych samych stanowiskach. 50 lat temu feministki w USA zaczęły walkę m.in. o równe płace. W Stanach kobiety zarabiały wtedy 39% mniej od mężczyzn. Od półwiecza nie udaje się zlikwidować tych nierówności, dlaczego?

Magdalena Linke-Koszek: Polskę przedstawia się jako jeden z krajów, które mają ten problem „pod kontrolą”. A to nieprawda, bo realne nierówności sięgają właśnie 20%. Pracowałam w wielu korporacjach, widziałam te niesprawiedliwości, sama ich doświadczyłam zarabiając mniej od mężczyzn zajmujących takie same stanowiska, jak ja. Te nierówności dotykają niestety nie tylko kwestii płac.

Stworzyłyście platformę internetową, która ma pomagać kobietom na rynku pracy.  W jaki sposób to robicie?

Magdalena Linke-Koszek: Platforma Her Impact powstała z myślą o kobietach między 20. a 35. rokiem życia, choć nie weryfikujemy wieku ani płci, tym samym po kilku dniach od startu widzimy, że dołączają do nas też mężczyźni.

Czytaj też: Zofia Chylak: „Sprzeciwiam się nadprodukcji”

W sieci funkcjonuje mnóstwo społeczności kobiecych. Istnieją od lat, opierają się na wydarzeniach cyklicznych, konferencjach. Zauważyłyśmy, że brakuje rozwiązania, które pozwala kobietom skontaktować się z innymi kobietami, uzupełnia treści poruszane na wielu konferencjach, daje możliwość dyskusji i  pogłębienia tematu.

Karolina Cwalina-Stępniak: Słowem-kluczem jest tu „społeczność” – budujemy ją na bieżąco poprzez ciągły kontakt z kobietami.

Skąd pomysł na takie przedsięwzięcie?

Magda: Wynikał on z potrzeby własnej, obserwacji tego, jak funkcjonuje Young Women Leaders. Przyglądałam się funkcjonowaniu mediów społecznościowych, ale chciałam mieć wszystko w jednym miejscu – tak, żeby kobiety mogły się poznać i wymieniać poglądami. Na przykład mam trudną sytuację w pracy, chcę ją z kimś omówić, niekoniecznie z przyjaciółkami, raczej na neutralnym gruncie – mogę zwrócić się do społeczności Her Impact. Jest też możliwość rozmowy z mentorami i ekspertami. Zależało mi na tym, żeby tę społeczność tworzyły kobiety z różnych branż.

Mówisz o ekspertach. Karolino, skąd twój udział w tym projekcie?

Karolina: Jakiś czas temu wypowiadałyśmy się z Magdą w roli ekspertek w pewnym artykule. Nie znałyśmy się jeszcze, ale gdy tekst pojawił się w druku, spodobał mi się tok myślenia Magdy, więc zaprosiłam ją do mojego kanału na YouTube, aby w ramach formatu #Girltalk opowiedziała mi o tym, jak stworzyła Young Women Leaders. Poszłam na organizowane przez nią spotkanie i zaczęłyśmy widywać się coraz częściej.

Magda opowiadała mi o swoich planach, w końcu postanowiłyśmy zacząć działać wspólnie. Magda zaprosiła mnie do współpracy, a ja zostałam jej mentorką.

Najlepsze projekty powstają z potrzeby. Jaką wy miałyście potrzebę? Jesteście kobietami spełnionymi zawodowo.

Karolina: Mam dużo kontaktów, które wypracowałam przez lata, ale chcę poznawać kolejne osoby. Ta platforma to umożliwia.

Magdalena: Kobiety, które do nas dołączają, bardzo nam imponują. Przestajemy myśleć o własnych osiągnięciach, bo widzimy, co jeszcze można zrobić. To motywuje. Zawsze miałam potrzebę, żeby nie tylko się dzielić, ale też zyskiwać doświadczenie od osób z innych branż. Ciekawiło mnie, jak inni radzą sobie z problemami, które ja też mam.

Her Impact
Fot: materiały prasowe

Nie ma mowy o sukcesie zawodowym bez networkingu. Jak go wykorzystywać?

Karolina: Trzeba pamiętać, że relacja biznesowa jest zawsze relacją. Nie może być tak, że tylko jedna osoba z niej czerpie. Jeśli coś wzięła, musi też coś od siebie dać.

Co z mentoringiem?
Karolina: Mentoring dopiero się w Polsce rodzi, ale staje się coraz popularniejszy. To wynika z potrzeby poszukiwania wsparcia.

Magdalena: Gdy robiłyśmy testy wśród kobiet, słyszałyśmy głosy, że bardzo tego potrzebują takiego wsparcia – chcą mieć mentorkę czy mentora, kogoś, kto będzie wspierał je na drodze zawodowej.

Kto wam pomagał, gdy zaczynałyście?

Magda: Moim pierwszym biznesem był magazyn „Sezon”. Miałam 21 lat, sama musiałam układać modele biznesowe, więc nie było łatwo. Miałam wsparcie w rodzinie, mój tata się na tym zna, więc mi pomógł. Nie wiedziałam jednak, kto mógłby mi doradzić.

Karolina: Ja swój biznes szkoleniowy zaczynałam z dwiema koleżankami. Wszystko robiłam intuicyjnie, nie korzystałam z pomocy. W pewnym momencie zostałam sama i musiałam sobie poradzić. Nie korzystałam z doradców, nie wiedziałam nawet, że ktoś taki mógłby mi pomóc.

A dzisiaj?

Karolina: Wspieram innych, choćby w fundacji Sukces Pisany Szminką. Her Impact będzie z nią współpracować. Społeczność Sukcesu Pisanego Szminką to kobiety świadome, które w życiu sporo zrobiły i przeżyły, Her Impact to z kolei platforma wspierająca osoby w wieku 18-35 lat, które wchodzą na rynek pracy. Tak, jak kiedyś my, nie mają pojęcia, jak zacząć.

Jak potrzeby kobiet na rynku pracy zmieniła pandemia? W ostatnich tygodniach pracę straciło wiele osób.

Magdalena: Na szczęście w okresie pandemii, gdy ludzie szukają pracy, są też firmy, które poszukują pracowników.

Karolina: Premiera Her Impact zbiegła się w czasie z początkiem pandemii. Postanowiłyśmy więc na tę sytuację odpowiedzieć projektem #Rozwijamsiędlasiebie. Gdy usłyszałyśmy na jednym z briefingów premiera, że w tej nowej rzeczywistości możemy żyć nawet dwa lata, uznałyśmy, że nie warto czekać – trzeba ułożyć plany od nowa. Oprócz live’ów zorganizowałyśmy więc również webinary.

Jesteśmy na rynku od dwóch miesięcy, a udało nam się już pozyskać takich partnerów, jak BCG, Levi’s, Microsoft czy PZU. Ich eksperci będą przygotowywać webinary dla użytkowniczek Her Impact, choć korzystać z nich będą także pracownicy tych firm. Zapisy na webinary będą odbywać się w wyjątkowy sposób – kobiety zarejestrowane na Her Impact będą wysyłać swoje CV, które trafią do tych firm i będą brane pod uwagę w pierwszej kolejności przy najbliższych rekrutacjach.

Co jeszcze?

Karolina: Drugi projekt to Hey Mama. To dopełnienie naszej platformy, specjalny moduł, gdzie kobiety w ciąży oraz mamy znajdą wsparcie, bibliotekę z materiałami edukacyjnymi, webinary i możliwość wirtualnych spotkań z ekspertami. Kolejnym krokiem będzie stworzenie lokalnych społeczności. I oczywiście pojawią się tam oferty pracy. Są kobiety, którym w okresie macierzyństwa przychodzą do głowy świetne pomysły, ale nie mają odwagi na ich realizację. Chcemy im pomóc.

Skąd pomysł na wspieranie przyszłych mam? 

Karolina: Magda jest w zaawansowanej ciąży, ale pracuje na pełnych obrotach. Ja z kolei zostanę mamą w listopadzie. Można usłyszeć czasem, że ciąża to czas, gdy trzeba się uspokoić i zrezygnować z pracy. Wcale nie trzeba, o ile nie ma ku temu wskazań medycznych. Kobiety często odkładają decyzję o ciąży, są przekonane, że dzieci przeszkodzą im w karierze. My pokazujemy, że jest mnóstwo aktywnych zawodowo kobiet w ciąży, czy mam, które sobie doskonale radzą. Wszystko można poukładać.

Magdalena: Ciąża nie wyklucza. Jesteśmy przykładem na prawdziwość tych słów. Jeśli chcesz być matką, z powodzeniem połączysz macierzyństwo z pracą.

Zamknij
Zamknij