Szukaj

Zara w pandemii nadal potęgą, kłopoty ma siostrzana marka

Pod względem zysków, ubiegły rok dla Inditexu, właściciela Zary, był najgorszy od 15 lat.

Poprzedni rok nie był szczególnie udany dla Inditexu. Odzieżowy gigant, właściciel między innymi Zary, Bershki, Pull&Bear czy Massimo Dutti, odnotował zysk na poziomie 1,106 miliarda euro – to aż o 70% mniej niż rok wcześniej. To również najniższy wynik od 2006 roku, kiedy to firma wypracowała roczny zysk w wysokości 1,002 mld euro. Z kolei sprzedaż spadła do poziomu sprzed 5 lat. Wyniki całej grupy nie są jednak odzwierciedleniem wyników poszczególnych marek. W tej różnorodnej grupie znajdują się zarówno podmioty, które pomogły koncernowi w uniknięciu większych strat, jak i te, których wyniki znacznie odbiegają na niekorzyść na tle reszty.

Czytaj też: Skandal w kierownictwie Nike’a. Firma zapowiada duże zmiany

Nie ma wątpliwości, że sercem całego Inditexu jest Zara, odpowiadająca za ponad dwie trzecie przychodów całej grupy. Mimo spadku przychodów Zary o 28% i zamknięcia 233 sklepów, procentowy udział Zary w przychodach Inditexu pozostaje niemal niezmienny i wynosi 69,3%, przy 69,1% w 2019 roku i 68,9% w 2018.

Udział Zary jest prawie ośmiokrotnie większy od drugiej w kolejności jeśli chodzi o zyski marki Inditexu, czyli Bershki, odpowiadającej za 8,69% przychodów, mimo podobnego spadku, wynoszącego 26% w porównaniu z rokiem ubiegłym. Firma zamknęła 102 sklepy na całym świecie – dziś ma ich 1005, o jeden mniej niż w 2014 roku.

Jeśli chodzi o spadek przychodów, rekordzistą wśród marek Inditexu okazał się Massimo Dutti, który jest na minusie aż o 37%. Niemal równie duży spadek odnotowała najmniejsza z marek, mająca jedynie 85 sklepów na świecie selektywna marka Uterque (spadek o 34,78%).

Mimo znaczących spadków Inditex inwestuje miliardy euro na innowacje technologiczne, rozwój oferty e-commerce i przebudowę wykorzystywanych przestrzeni handlowych. Wg planu wdrażanego od ubiegłego roku, do 2022 roku Inditex ma wydać na ten cel 2,7 mld euro. Kryzysowa strategia zakłada też zamknięcie od 1000 do 1200 sklepów na całym świecie oraz 250-300 w ojczyźnie firmy, Hiszpanii.

Źródło: Business Insider

Zamknij
Zamknij