Szukaj

Zobacz najbardziej niesamowitą kolekcję superaut w Polsce

Mityczny model McLarena, który powstał tylko w trzech egzemplarzach. Legendarne wyścigowe Porsche w wersji drogowej. Do tego Bugatti i prawdopodobnie Koenigsegg… Do kogo z Polaków należą te supersamochody?

O tym, że w Polsce jest coraz więcej drogich aut, nie trzeba nikogo przekonywać. Wystarczy rozejrzeć się po centrach dużych miast. Pod względem liczby Porsche, sportowych Audi czy Mercedesów coraz szybciej doganiamy Europę Zachodnią. 

Supersamochody to jednak zupełnie inna kategoria. One też świetnie się sprzedają, ale ich właściciele dużo rzadziej zapuszczają się nimi na przejażdżki po mieście. Częściej można spotkać ich na torze wyścigowym, niektórzy trzymają część swoich samochodów poza Polską. 

Wnikliwi car-spotterzy wyłapią oczywiście Bugatti Chirona z polską rejestracją czy Lamborghini Aventadora w wersji SVJ, ale w polskich garażach stoją jeszcze rzadsze, a zatem również droższe, samochody. Kto ma najciekawszą kolekcję? 

Czytaj też: Oto Mercedes G-klasa zaprojektowany przez Virgila Abloha z Louis Vuitton

O kilku polskich kolekcjonerach krążą fantastyczne opowieści. Najbardziej otwarty jest Joseph Amissah, brytyjski biznesmen mieszkający w Poznaniu i znany na Instagramie jako The.Collection. W jego zbiorach znajdują się takie auta jak McLaren 600LT, Lamborghini Aventador SVJ, BAC Mono, Porsche 911 GT3 RS Weissach czy Ferrari F12, a ich właściciel chętnie pokazuje swoją swoją kolekcję na Instagramie.

Jednak większość kolekcjonerów drogich supersamochodów woli nie afiszować się ze swoją kosztowną pasją. „Pieniądze lubią ciszę” – powiada znane porzekadło. Drogie kolekcje rzadkich supersamochodów również.

Jest w Polsce kolekcja supersamochodów zupełnie niezwykła. Można śmiało powiedzieć, że drugiej podobnej nie znajdzie się między Bałtykiem a Tatrami. Jej właściciel ma nie tylko talent do zarabiania pieniędzy, ale też do wyszukiwania aut wyjątkowych. Do kogo należą te samochody? O tym za chwilę, najpierw rzut oka na to, co znajduje się w kolekcji.

Porsche 962

Święty Graal. Auto wyścigowe, które w latach 80. było bezkonkurencyjne w wyścigach endurance, występowało niemal wyłącznie w wersji torowej. Firma Dauer produkowała wprawdzie wersję „cywilną”, ale ten przypadek jest inny: to wersja drogowa Porsche 962, po prostu.

Do Polski ten samochód trafił jesienią ubiegłego roku i wzbudził wówczas ogromne emocje. Można powiedzieć, że dzięki temu, w dziedzinie kolekcjonowania supersamochodów, jako kraj weszliśmy na wyższy poziom i awansowaliśmy do europejskiej elity.

McLaren M6GT

To jest jeszcze większy hit niż drogowe Porsche 962. Ten model McLarena zbudowano jedynie w trzech egzemplarzach. Jeden został rozbity, drugi stoi w muzeum w Nowej Zelandii, trzeci jest w Polsce.

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 

I present to you a truly unique gem! One of only 3 built under the supervision of Bruce McLaren, this is the #2 chassis. Apart from the rarity and uniqueness of this specific model, the McLaren M6GT is unique in motorsport and automotive history in itself, powered by a 5.0 litre V8 from Chevrolet, it was at one point the fastest road-legal car in the world. It was also the first road-legal car that McLaren ever manufactured, although only 3 of the M6GT were built, and only a few are still remaining today. This McLaren was first owned by McLaren Cars, to be later purchased by famous racing driver David Prophet. This is the first and only McLaren M6GT with competition history, having raced at Magny-Cours, Dijon, Hockenheim and many more, even having won a race at Crystal Palace in 1969. This model was later restored to museum condition in 1996 and displayed in McLaren showrooms. Another interesting fact about this car is that, before restoration, it was owned by Nigel Albon, a British racing and rally driver, father of current F1 driver, Alexander Albon. This ultra-rare sports-racing GT has a very rich history behind it and full FIA papers as well. #mclaren #race #lifestyle #history #top #hipercars #track #collection #spotted #cars #carspotting #dream #uae #dubai #dubailife #road #fast #fastcar #fastcars #fastfurious #happy #happyday #happytime

Post udostępniony przez @ daxotrade

Auto, niegdyś uznawane za najszybszy pojazd dopuszczony do ruchu na drogach publicznych, napędza pięciolitrowy silnik V8 od Chevroleta, opony na tylnej osi mają niemal pół metra szerokości, a pojazd powstawał pod okiem Bruce’a McLarena, kierowcy wyścigowego i twórcy firmy.

Porsche Carrera GT

Do tego biała. O tym samochodzie mówią „Widowmaker”, bo jest bardzo trudny w prowadzeniu dla niedoświadczonych kierowców.

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 

The story behind the purchase of this car will definitely be one to remember, especially since it deals with a dear friend of mine and a bet that I couldn’t allow myself to lose. Fortunately, there was no time limit on the bet, because finding this model, in this color, with almost no mileage on it, took a year. Here I’d like to take the time to thank my broker, Max, who not only found this car but took it upon himself to handle the long and tireful negotiations. I’m very picky when it comes to collectible cars. After many months of preparation and paying attention to the smallest details, the car came out yesterday for a quick round. Maybe if it wasn’t for the spotters on bikes, I would’ve stayed out longer :). Thank you guys for nice pictures.. #porsche #porschecarrera #porscheclassic #porsheclub #porschegt #lifestyle #carstagram #topcar #hipercars #dubai #uae #emirates #top #cars #carphotography #spotting

Post udostępniony przez @ daxotrade

O tym samochodzie Walther Roehrl, słynny niemiecki rajdowiec i kierowca wyścigowy, powiedział, że prowadząc go, pierwszy raz w życiu poczuł strach za kierownicą. Z tego względu kolekcjonerzy rzadko wybierają Carrerę GT. Wersja biała to już w ogóle rzadkość. „Znalezienie tego modelu w tej specyfikacji, z niemal zerowym przebiegiem, do tego w białym kolorze, zajęło mi prawie rok” – pisze o tym egzemplarzu Carrery GT jego właścieiel.

Porsche 935

Współczesna wersja słynnego modelu wyścigowego Porsche z końca lat 70. Powstalo jedynie 77 sztuk tego modelu, konstrukcyjnie został on oparty na modelu GT2 RS, co jest tyleż zachętą, co przestrogą dla potencjalnych właścicieli, bo GT2 RS to po prostu auto wyścigowe, tyle że dopuszczone do jazdy po drogach publicznych.

Część rozwiązań w 935 przeniesiono wprost z programu wyścigowego Porsche, co jeszcze dobitniej podkreśla, jakie jest przeznaczenie tego samochodu.

McLaren Senna

W porównaniu do aut wymienionych powyżej, to wydaje się dość banalne. Nic bardziej błędnego. To z całą pewnością najbardziej radykalny McLaren, jaki powstał w ostatnich latach.

Model Senna, zaprezentowany w 2018 roku i nawiązujący do postaci tragicznie zmarłego Ayrtona Senny, niegdyś kierowcy McLarena w F1, jest samochodem, który pełnię swoich możliwości pokazuje dopiero na torze wyścigowym. 

Scaglietti Barchetta 1100 CC

Perełka z lat 50. Sergio Scaglietti, nadworny budowniczy nadwozi do aut Ferrari, skonstruował tylko trzy takie pojazdy. Jeden z nich od niedawna jest w Polsce.

Kto jest właścicielem McLarena M6GT i Porsche 962? 

To Roman Ziemian, polski przedsiębiorca zajmujący się między innymi transkacjami na rynku Bitcoina. Ziemian to postać unikająca medialnej popularności. Jednemu z fanów na Instagramie odpowiedział, że nie ma czasu na aktywność w mediach społecznościowych i promowanie swojej kolekcji supersamochodów. Ma za to oko do wyszukiwania rzadkich superaut, a także majątek, dzięki któremu może kupować te pojazdy. 

Z konta na Instagramie wynika, że Roman Ziemian sporo czasu spędza w Dubaju, ale przylatuje też do Polski, choćby po to, by testować swoje samochody na torze Silesia Ring na Opolszczyźnie. W ostatnich miesiącach ścigał się tam między innymi McLarenem Senną czy Porsche 935.  Częściej jednak można zobaczyć go na torach w Europie, bierze udział w serii wyścigowej Ferrari Challenge między innymi na torach we Włoszech.

Roman Ziemian ma też w kolekcji inne auta (między innymi Porsche 918 Spyder, Ferrari 488 Pista Spyder, Bugatti Chiron Pur Sport) i wciąż szuka kolejnych okazów do kolekcji supersamochodów. Mówi się, że jego nabytkiem może być Koenigsegg Gemera, hybrydowy supersamochód, najnowszy produkt szwedzkiej manufaktury stworzonej przez Christiana von Koenigsegga.

Gemera napędzana jest przez silnik spalinowy o pojemności 2 litrów wspierany przez trzy silniki elektryczne. Całość ma ok 1700 KM, a prędkość maksymalna tego modelu według producenta to ok. 400 km/h.

Zamknij
Zamknij